Oświetlenie LED w domu

Już niebawem nasz kraj pogrąży się w jesienno-zimowej szarudze, której towarzyszyć będą długie, ciemne wieczory. W takich chwilach najdotkliwiej odczuwamy brak naturalnego światła. Doświetlamy się lampkami, lampami i innymi źródłami, które umożliwiają nam funkcjonowanie. O tej porze roku zwykle rośnie zużycie prądu. Jest to zatem świetna okazja do tego, by zastanowić się trochę nad naszym domowym oświetleniem.

Spójrzmy najpierw na dostępne możliwości...

Pomimo unijnego zakazu, w Polsce ciągle można kupić żarówki tradycyjne. Funkcjonują one teraz pod nazwą „żarówki specjalnego przeznaczenia” lub „żarówki wstrząsoodporne” i można je kupić niejednokrotnie w śmiesznie niskich cenach (na aukcjach internetowych po 1 zł). To najprostsze i najtańsze rozwiązanie. Żywotność takich żarówek ma wynosić 1000 godzin. Często jednak jest to znacznie mniej, szczególnie, że oficjalnie takich żarówek nie ma w sprzedaży. Należy podkreślić, że są one najmniej ekonomiczne, pod względem zużywanej mocy. Aby sensownie oświetlić pomieszczenie, potrzebujemy żarówki o mocy min. 60W.

Kolejną opcją są halogeny. Żarówkę halogenową z gwintem E27 o zbliżonym do 60W ekwiwalencie mocy (42W) kupimy już za 1,99 zł. Minusem halogenów jest to, że nagrzewają się do bardzo wysokich temperatur. Żywotność typowej żarówki halogenowej to 2000 godzin. Opłaca się!

Później mamy świetlówki, zwane także żarówkami energooszczędnymi. Ceny świetlówek są dość mocno zróżnicowane. Możemy kupić bardzo tanie lub bardzo drogie (średniej jakości za ok. 10-12 zł). Są rzeczywiście energooszczędne, bo ekwiwalent 60W można zamknąć już w 13W. Minusem jest jednak to, że przy zapalaniu takiej żarówki, pobór mocy jest większy. Powinno się je zatem zakładać w takim miejscu, gdzie światło pali się przez dłuższy czas. Żywotność wynosi 5000-10 000 godzin, w zależności od modelu. Świetlówki zawierają także niewielką ilość rtęci, która przy fizycznym uszkodzeniu może wydostać się na zewnątrz.

Oświetlenie LED

Pod wieloma względami oświetlenie LED wydaje się bić na głowę wszystkie powyższe możliwości. Są znacznie bardziej żywotne (50 000 godzin!), zużywają znacznie mniej energii elektrycznej (6W LED = 60W tradycyjnej żarówki), nie wydzielają ciepła, nie zawierają szkodliwych substancji... Jednak jest pewne ALE.

Przede wszystkim dioda diodzie nierówna. Rynek zalany jest towarami rozmaitej jakości i ceny. Teoretycznie żarówka o żywotności 50 000 godzin może pracować przez długie lata (50 000 godzin, to ponad 5 lat bezustannego świecenia). Tymczasem mi zdarzyło się już wyrzucić zepsutą żarówkę LED po kilku miesiącach użytkowania. Podejrzewam, że żarówka za 100 złotych rzeczywiście popracuje dłużej, ale trochę szkoda mi 100 złotych, żeby się o tym przekonywać. Zwłaszcza, że w grę wchodzą też inne czynniki, takie jak jakość sieci elektrycznej w mieszkaniu (skoki napięcia mogą łatwo uszkodzić żarówkę).

Kolejną kwestią jest moc żarówki. Wat w układzie SI jest jednostką mocy, nie strumienia (lumen) czy też natężenia (lux) światła. Dlatego podawanie na opakowaniach ekwiwalentów mocy dla żarówki tradycyjnej, jest kwestią mocno umowną. W rzeczywistości jeśli weźmiemy żarówkę LED o mocy 6W i żarówkę tradycyjną o mocy 60W, to być może uzyskamy podobny wynik w luxach czy lumenach. A być może nie. Praktyka pokazuje, że nie. Istnieją ogromne różnice w charakterystyce światła, wynikające z zasady działania samego źródła światła. W żarówce tradycyjnej mamy żarnik, który świeci w każdym kierunku tak samo. Dioda LED emituje światło w jednym kierunku. Ilość luxów dla diody LED może być taka sama, ale np. tylko w jednym miejscu całego promienia światła.

Diody LED zdecydowanie lepiej sprawdzają się w latarkach czy w innym oświetleniu kierunkowym. Typowe żarówki kulkowe, stosowane w domu, oparte na technologii LED, to niestety nadal dziedzina mocno eksperymentalna i czasami naprawdę nie wiadomo, czego się spodziewać.

Obliczenia są po stronie LED

Nawet, gdyby żarówka LED o mocy 6W kosztowała 100 złotych, to przy koszcie 0,6 zł brutto za 1 kilowatogodzinę, przy 50 000 godzin pracy, poniesiemy całkowity koszt 280 złotych (100 zł + 180 zł za 50 000 godzin świecenia).

Gdybyśmy chcieli zastąpić to świetlówkami o mocy 13W, żywotności 10 000 godzin i cenie 11,50 zł, to przy 50 000 godzin świecenia, zapłacilibyśmy łącznie (za żarówki i prąd) 447,50 zł, czyli prawie 40% więcej.

Ponad 1300 złotych wydalibyśmy na światło, gdybyśmy ten sam rezultat chcieli osiągnąć korzystając z halogenów o mocy 42W, żywotności 2000 godzin i cenie 1,99 zł. Pięć razy więcej, niż za LED!!!

I na koniec żarówki tradycyjne. Musielibyśmy mieć ich aż 50. Każda po 1 zł, więc na same źródła światła wydalibyśmy mniej, niż za jedną żarówkę LED. Ale prąd za 50 000 godzin 50 żarówek o mocy 60W, kosztowałby dużo, dużo więcej. Łącznie z żarówkami, zapłacilibyśmy 1850 złotych!!!

Do tego wszystkiego należy dodać inne czynniki, nieuwzględnione w tej kalkulacji:

  • każdorazowa wymiana żarówki to konieczność wyjazdu do sklepu,
  • za każdym razem trzeba wyciągnąć drabinę i poświęcić na to 5 minut,
  • każda spalona żarówka to dodatkowy elektrośmieć.
Żywotność Moc Koszt 1000
Godzin świecenia
Koszt przy pełnej żywotności Ile zamienników
LED potrzeba
Cena 1 szt. Łączny koszt
Żarówek i prądu
Żarówka tradycyjna 1000 60 36,00 zł 36,00 zł 50 1,00 zł 1 850,00 zł
Halogen 2000 42 25,20 zł 50,40 zł 25 1,99 zł 1 309,75 zł
Świetlówka 10000 13 7,80 zł 78,00 zł 5 11,50 zł 447,50 zł
LED 50000 6 3,60 zł 180,00 zł 1 100,00 zł 280,00 zł

Opłaca się?

Cała teoria i obliczenia na podstawie liczb zadeklarowanych przez producentów, wskazują na to, że oświetlenie LED jest naprawdę dobrą inwestycją! Niestety zarówno deklaracje dotyczące jasności światła jak i samej żywotności, nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością. Co ciekawe, nie wydaje mi się, abym w przeciągu ostatnich miesięcy wymieniał tradycyjne żarówki po 10-15 razy, więc ich żywotność też jest wielką zagadką.

Trudno też oszacować, w jakim stopniu wymiana całego domowego oświetlenia na LEDy będzie odczuwalna dla naszego portfela. Jednorazowo będzie to odczuwalne na pewno, ale raczej nie tak, jak byśmy to sobie wyobrażali. Zakup kilku żarówek LED dobrej jakości, może kosztować nas nawet kilkaset złotych. Co do samego zużycia prądu, rzeczywiście przez 13 lat możemy zaoszczędzić grubo ponad 1000 złotych na 1 żarówce. Tylko czy w skali 13 lat będzie to aż tak zauważalne?

fot. Unsplash, pixabay.com, CC0

Bartosz Adamiak