Oszczędne święta – czy to w ogóle możliwe?

Oszczędne święta – brzmi trochę, jak oksymoron. Ale w przeciwieństwie do określeń typu sucha woda czy gorący lód, oszczędne święta są możliwe. Wystarczy, że w rozsądny sposób podejdziesz do przedświątecznych zakupów i w efekcie poświąteczna depresja i Blue Monday nie będą ci straszne.

Święta Bożego Narodzenia to czas sprzeczności. Z jednej strony wszyscy na nie czekamy i cieszymy się z powodu nadchodzących spotkań w rodzinnym gronie. Z drugiej jest to chyba najbardziej komercyjny okres w roku, kiedy sprzedawcy zacierają ręce z powodu spodziewanego zakupowego szaleństwa. W 2016 roku portal Business Insider Polska powołując się na badania firmy doradczej Deloitte prognozował, że statystyczna polska rodzina wyda na przygotowanie świąt Bożego Narodzenia aż 1121 zł. Zgodnie z najnowszą publikacja portalu, badacze z Deloitte wskazują, że w 2017 roku wydatki te wzrosną o 2%.

Świąteczny budżet

Największą część świątecznego budżetu w naszych domach stanowi zakup prezentów. Na drugim miejscu plasuje się jedzenie. To właśnie upominki dla bliskich oraz przygotowanie świątecznych posiłków odbijają się czkawką na domowym budżecie. To zjawisko przeinwestowania w święta jest tak popularne, że badacze ukuli nawet pojęcie Blue Monday.

Niebieski poniedziałek przypada w trzecim tygodniu stycznia i zyskał miano najbardziej depresyjnego dnia w roku. Na kiepski nastrój w Blue Monday składają się nie tylko czynniki meteorologiczne (czyli małe nasłonecznienie oraz krótki dzień), psychologiczne (fiasko postanowień noworocznych), ale też i finansowe. Te ostatnie wynikają bezpośrednio z przedświątecznego szaleństwa zakupowego oraz świadomości źle wydanych pieniędzy i zakupu nietrafionych prezentów.

Jak zatem sprawić, aby rodzinna świąteczna atmosfera wraz z nastaniem stycznia nie zmieniła się w poczucie winy i depresję? Wystarczy podejść do organizacji świąt racjonalnie. Boże Narodzenie wcale nie musi być drogie.

Prezenty low-budget

To w zasadzie pewien paradoks – kupowanie i wręczanie prezentów sprawia nam wielką radość. Jak już wiesz, w styczniu to uczucie zadowolenia z powodu świątecznych zakupów drastycznie spada, aby ostatecznie przybrać postać Blue Monday. Dlatego swój plan na oszczędne święta zacznij od zaplanowania budżetowych prezentów.

Przede wszystkim należy zaplanować, ile pieniędzy wydasz na prezenty. Kwota musi uwzględniać upominki oraz opakowania dla wszystkich członków rodziny. Podział sumy możesz stopniować – przykładowo więcej przeznaczysz na prezent dla dzieci, niż dla partnera lub odwrotnie. Ważne jest, aby znaleźć nieprzekraczalną granicę. Budżet prezentowy powinien wynikać z nadwyżki, jaka pozostaje w twoim budżecie po opłaceniu wszystkich rachunków i niezbędnych zakupów. Z pewnością zaciąganie jakiegokolwiek kredytu konsumenckiego na zakup prezentów nie będzie dobrym rozwiązaniem.

Świąteczne wybiegi wokół choinki

Najtrudniejsza sprawa jest z dziećmi – to przecież maluchy z niecierpliwością czekają na pakunki, które znajdą pod choinką i faktycznie czasem nie sposób wywołać uśmiechu na twarzy w inny sposób, niż nowym zestawem lego czy lalką Barbie. Jeśli jednak chcesz oszczędzać, istnieją różne wyjścia. Kup dziecku wymarzoną zabawkę, ale nie stawiaj na topowe firmy. Czołowi producenci za swoje zabawki słono sobie liczą, a równie efektowne, jeśli nawet nie lepsze zabawki możesz nabyć w małych manufakturach.

Co więcej hand-made jest w modzie. Niewielkie pracownie lalkarskie czy warsztaty z akcesoriami dla dzieci oferują zabawki, które w niczym nie ustępują markowym produktom. No może jednak – cenowo to zdecydowanie lepsze rozwiązanie. Pamiętaj, że dobry bajer to połowa sukcesu. To od ciebie zależy, jak przedstawisz dziecku dany prezent. Piękne opakowanie oraz ciekawa historia osnuta wokół upominku może skutecznie odwrócić uwagę malucha od tego, że dana lalka nie jest sygnowana logo firmy X, a klocki znaczkiem Y.

Z kolei w przypadku prezentu dla swojego partnera, jego wartość oblicz nie na cenę, jaką przyjdzie ci za upominek zapłacić, ale za emocje jakie się z nim wiążą. Podam prosty przykład – album z przeglądem zdjęć wykonanych w czasie trwania waszego związku. Uśmiech na twarzy partnera gwarantowany, a do tego sentymentalna podróż przez wieki gratis. Jeśli jednak nie masz czasu ani chęci na tego typu robótki ręczne, pamiętaj, żeby trzymać się swojego prezentowego budżetu. Nie daj się świątecznym impulsom i magii Last Christmas. Zakupy zrób przez Internet, ponieważ w ten sposób łatwiej unikniesz zakupów pod wpływem chwili, a te jak wiesz, nie kończą się najlepiej.

Na stole i pod stołem

Jak wyliczył Business Insider Polska rocznie Polacy marnują aż 9 milionów ton żywności. To wręcz niewyobrażalne ilości jedzenia. W obliczu panującego w niektórych zakątkach świata głodu, ta liczba poraża. Dlatego nie przyczyniaj się do marnotrawstwa jedzenia w najbliższe święta. Ilość potrzebnych produktów spożywczych możesz łatwo wyliczyć. Oszacuj przede wszystkim ile osób będzie uczestniczyć w świątecznych spotkaniach wokół twojego stołu. Nie gotuj jak dla wojska i staraj się nie kupować jedzenia z zapasem, bo to zawsze kończy się tak samo – jedzenie ląduje w koszu.

Poza tym pamiętaj też o tym poświątecznym poczuciu winy z powodu obżarstwa – będzie lepiej zarówno dla twojej wagi, jak i dla portfela, jeśli w te święta wydasz mniej na jedzenie.

fot. rawpixel, pixabay.com, CC0

Ala Wilk