Płatności do 100 zł bez podawania PIN-u już od 2019 roku

Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku użytkownicy kart Visa i Mastercard będą mogli płacić zbliżeniowo, bez konieczności podawania PIN-u, za transakcje do 100 złotych. Obie firmy oficjalnie złożyły już wniosek w tej sprawie do Narodowego Banku Polskiego. 

Jak informowaliśmy kilka miesięcy temu, Mastercard otrzymał zgodę NBP na podwyższenie limitu płatności zbliżeniowych bez konieczności podawania kodu PIN do 100 złotych włącznie. Już wtedy pisaliśmy, że do podobnego kroku szykuje się konkurencyjna Visa. Teraz to już pewne.

- Potwierdzamy, że wniosek o podniesienie limitu dla płatności zbliżeniowych został złożony do Narodowego Banku Polskiego. Planowo nowy limit ma zacząć obowiązywać w III kwartale 2019 roku - zapowiada Adrian Kurowski, dyrektor Visa w Polsce.

Również w 2019 roku podwyższenie limitu płatności zbliżeniowych bez PIN do 100 zł planuje Mastercard. Ta firma właśnie opublikowała najnowsze dane dotyczące popularności transakcji zbliżeniowych. Wynika z nich, że w sierpniu 2018 roku po raz pierwszy udział tego rodzaju płatności we wszystkich transakcjach z użyciem kart Mastercard i Maestro w Polsce przekroczył próg 85%.

- Technologia zbliżeniowa przyjęła się w Polsce ze względu na szybkość, wygodę i bezpieczeństwo, które doceniają konsumenci. Dzięki rozpowszechnieniu nowych form płatności zbliżeniowych, jak te mobilne, oraz dalszej rozbudowie infrastruktury płatniczej, możemy wzmocnić swoją pozycję wśród europejskich liderów zbliżeniowości. Popularność tej technologii powinna jeszcze bardziej wzrosnąć, kiedy po podwyższeniu limitu będziemy mogli płacić zbliżeniowo bez PIN-u do 100 złotych - wyjaśnia Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny polskiego oddziału Mastercard Europe.

Polska jednym z europejskich liderów

Z danych Mastercard wynika, że w Europie częściej niż Polacy zbliżeniowo płacą jedynie Czesi (93%). Jednocześnie Polska zdecydowanie wyprzedza kraje, które uważa się powszechnie za technologicznie zaawansowane.

W Szwecji, która często jest wskazywana jako pierwszy kraj, który może stać się "w pełni bezgotówkowy", zbliżeniowo realizowanych jest obecnie 12% transakcji. W przypadku Niemiec, czyli europejskiej potęgi gospodarczej, jest to niewiele więcej – 15%. Wynika to przede wszystkim z późniejszego wprowadzenia do tych krajów technologii zbliżeniowej.

Średnio niemal co druga (48%) transakcja kartą Mastercard w Europie jest realizowana bezstykowo. Inne kraje europejskie nadrabiają jednak dystans do liderów technologii zbliżeniowej, takich jak Polska czy Czechy. W ciągu ostatniego roku liczba transakcji tego typu wzrosła niemal dwukrotnie (+97%).

W zestawieniu 10 europejskich państw z najwyższym odsetkiem transakcji zbliżeniowych, dominują kraje z Europy Środkowo-Wschodniej.

- Poprzez uniknięcie niektórych etapów rozwoju, mogły one od razu wdrażać najnowsze technologie płatnicze. W przypadku Polski dochodzi do tego otwartość konsumentów na różnego rodzaju innowacje. Nieco dalej w rankingu znajdują się z kolei państwa Europy Zachodniej, w których, pomimo lepiej rozwiniętych gospodarek, płatności zbliżeniowe dopiero zaczynają zyskiwać popularność, dzięki szybko rozwijającej się infrastrukturze płatniczej - wyjaśniają autorzy analizy.

Płatności telefonem i karta zamiast biletu

Według najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego, w naszym kraju wydano już niemal 32 miliony zbliżeniowych kart płatniczych, które stanowią 80% spośród wszystkich.

Jednocześnie przyjmowanie płatności zbliżeniowych umożliwiają już praktycznie wszystkie punkty sprzedaży, które posiadają terminale płatnicze. Według danych NBP, umożliwia to już ponad 98% urządzeń w Polsce.

Dziś płatności bezgotówkowe to już jednak nie tylko płacenie plastikową kartą, ale też smartfonem. Jak wynika z badania POLASIK Research, przeprowadzonego w maju, 36% ankietowanych użytkowników kart zadeklarowało, że uważa zbliżeniowe płatności mobilne za wygodne, 39% za szybkie, zaś 37% za bezpieczne.

Płatności bezstykowe zyskują na popularności także w środkach komunikacji miejskiej, gdzie karta płatnicza może z powodzeniem przejąć funkcję biletu. Niektóre miasta w Polsce, jak Łódź czy Wrocław, już wdrożyły bezstykowe rozwiązania, a kolejne planują zrobić to w bliskiej przyszłości.

 

 

Tomasz Matejuk