Uważaj na podróbki. Polska traci przez nie prawie 3 mld euro rocznie

Ponad 2,7 mld euro w Polsce i prawie 60 mld euro w całej Unii Europejskiej - tyle, każdego roku, wynoszą straty spowodowane podrabianiem produktów w kilkunastu kluczowych sektorach gospodarki.

Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) przez ostatnie kilka lat śledził koszty ekonomiczne podrabiania produktów w 13 sektorach uznanych za podatne na naruszenia praw własności intelektualnej. Te sektory to m.in. kosmetyki, odzież, biżuteria i zegarki, nagrania muzyczne, alkohole czy smarftony.

- W ciągu ostatnich 5 lat nasze sprawozdania i badania po raz pierwszy dały kompleksowy obraz gospodarczy wpływu podrabiania produktów i piractwa na gospodarkę UE i tworzenie miejsc pracy, a także informacje na temat naruszania praw własności intelektualnej - wyjaśnia António Campinos, dyrektor wykonawczy EUIPO.

Jak podkreśla Campinos, badania wykazały również pozytywny wpływ własności intelektualnej na zatrudnienie i rozwój.

- Nasze prace zostały przeprowadzone w taki sposób, aby decydenci i obywatele nie mieli wątpliwości co do wartości własności intelektualnej i szkód wynikających z jej naruszenia - dodaje szef unijnego urzędu.

Czytaj również: jak sprawdzić, czy biżuteria jest prawdziwa?

60 mld euro strat w UE i prawie 3 mld w Polsce

Dane zebrane przez EUIPO pokazują, że bezpośrednie straty roczne w 13 sektorach wynoszą 60 miliardów euro. Odpowiada to 7,5% sprzedaży, w wyniku obecności podrobionych produktów na rynku. Łączne straty są równoważne 116 euro na obywatela UE rocznie.

- Ponieważ legalni producenci produkują mniej, niż produkowaliby w przypadku braku zjawiska podrabiania produktów, zatrudniają oni tym samym mniej pracowników. Przekłada się to na utratę 434 000 miejsc pracy w tych sektorach - tłumaczą autorzy raportu.

Kaplica Sykstyńska - perła renesansu w sasięgu ręki - SPRAWDŹ

Jak szacują przedstawiciele EUIPO, w związku z obecnością podrabiania produktów, 13 sektorów traci w Polsce 11,8% sprzedaży bezpośredniej rocznie. Jest to równowartość około 2,7 miliarda euro (11,4 mld zł) lub 72 euro (301 zł) na jednego mieszkańca Polski rocznie.

Czytaj również: jak potwierdzić autentyczność złota?

fot. EUIPO

Łakomy kąsek dla przestępców

Z wyliczeń unijnego urzędu wynika, że łączny wkład wnoszony do gospodarki UE przez sektory intensywnie korzystające z praw własności intelektualnej sięga w przybliżeniu 42% PKB (5,7 biliona euro) i 28% zatrudnienia (plus dodatkowe 10% w wyniku zatrudnienia pośredniego w sektorach niekorzystających intensywnie z praw własności intelektualnej). W sektorach tych generowane są ponadto nadwyżki handlowe w wysokości około 96 mld euro w obrocie z pozostałą częścią świata. A płace pracowników są wyższe o 46% w porównaniu z innymi sektorami.

- Ze względu na wysoką wartość powiązaną z prawami własności intelektualnej naruszanie tych praw stanowi dochodową działalność przestępczą, co pociąga za sobą znaczne koszty ponoszone przez właścicieli praw i całą gospodarkę - tłumaczą autorzy raportu.

Dodają, że wysoka wartość, łagodne kary i wysoki zwrot z inwestycji motywują gangi przestępcze do zajęcia się podrabianiem.

- W miarę rozwoju technologii i kanałów dystrybucyjnych, równolegle ze wzrostem asortymentu podrabianych produktów, tryb funkcjonowania takich gangów staje się coraz bardziej złożony - podkreślają unijni urzędnicy.

Do celów dystrybucji ich produktów i promowania dystrybucji i konsumpcji nielegalnych treści cyfrowych fałszerze stosują modele działalności gospodarczej oparte w głównej mierze na internecie.

- Strony internetowe, na których oferowana jest sprzedaż towarów podrobionych, odnoszą korzyści w postaci dodatkowych przychodów z reklam „wysokiego ryzyka” (strony dla dorosłych, gry i złośliwe oprogramowanie), a także, paradoksalnie, reklam legalnych marek, którym reklama na takich stronach przynosi dwojakie straty (szkodę dla własnej marki i uwiarygodnienie strony internetowej, na której marka się pojawia) - zaznacza EUIPO.

Dlatego też, niezależnie czy kupujesz odzież, perfumy albo biżuterię, czy też inwestujesz w sztukę, metale szlachetne lub przedmioty kolekcjonerskie, wybieraj sprawdzone, renomowane sklepy i dostawców. Podejrzanie niska cena czy budzący wątpliwości wygląd strony internetowej to sygnały, że możesz mieć do czynienia z podróbkami.

Czytaj również: jak rozpoznać fałszywe sztabki?

fot. JamesDeMers, pixabay.com, CC0

Tomasz Matejuk