Polacy wybierają wypowiedzenia

W minionym roku co dziesiąty pracownik zrezygnował ze współpracy z pracodawcą. Sytuacja byłaby inna gdyby pracodawcy starali się utrzymywać pracowników. W większości firm nie są jednak podejmowane żadne kroki, aby zatrzymać chętnych do odejścia.

Jak wynika z badań Work Service, w tym roku połowa firm zapowiada rekrutacje, ze względu na dobrowolne odejścia pracowników.

Niski poziom bezrobocia, coraz silniej utrwala się na rynku pracy. To firmy zaczynają konkurować o pracowników, a nie pracownicy o dane stanowisko. Badania opublikowane przez Work Service pokazują, że ponad 20% Polaków w minionym roku otrzymało oferty pracy, o które sami nie zabiegali. Kwestia zabiegania o pracowników nie dotyczy już tylko specjalistów, ale również pracowników niższego i średniego szczebla.

Większość firm jeszcze nie widzi narastającego problemu dużej rotacji pracowników i nie podejmuje działań zatrzymujących to zjawisko. Jedynie 15% firm prowadzi programy przeciwdziałające odejściom pracowników, są to głownie duże firmy zatrudniające ponad 250 osób.

Odwrotną sytuację mamy w małych firmach zatrudniających do 50 osób, gdzie dobrowolnym odejściom ulega 5% pracowników.

Goldenmark

 

70% pracodawców, aby zatrzymać pracownika, oferowało wyższe wynagrodzenie. Na awans można było liczyć w 20 % firm, a na benefity pozapłacowe w 10%. Pracodawcy nie zawsze pamiętają, że podwyżka nie jest jedynym sposobem zatrzymania pracownika. Na znaczeniu zyskują możliwości rozwoju i awansu, a te nie muszą oznaczać wyższych kosztów zatrudnienia.

Ze wspomnianych badań wynika, że jedynie w firmach z sektora finansowego i farmaceutycznego częściej walczy się z rotacją pracowników, korzystając choćby z takich narzędzi jak badanie satysfakcji.

fot. Unsplash, pixabay.com, CC0