Polskie skarby na dnie Pacyfiku

Polska ma szansę stać się światowym potentatem w dziedzinie wydobycia metali rzadkich, jak nikiel, kobalt, cynk czy wanad. A to za sprawą złóż znajdujących się 4 km pod powierzchnią Pacyfiku, w miejscu zwanym Clarion-Clipperton.   

Polska nabyła prawa do wykorzystania działki w latach 80-tych, przyłączając się do Wspólnej Organizacji Interoceanmetal, w skład której wchodzi również Bułgaria, Kuba, Rosja, Słowacja oraz Czechy. Mowa o łącznie 75 tys. km kwadratowych, podzielonych pomiędzy te kraje.

W rzeczywistości perspektywa uruchomienia wydobycia nie jest jeszcze realna. Głównym problemem jest głębokość, która czyni wydobycie nieopłacalnym. Szacuje się, że złoża warte są 20-40 mld dolarów, ale ich wydobycie stanie się opłacalne w perspektywie 10-20 lat, gdy złoża lądowe tych metali zaczną ulegać wyczerpaniu.