Poznajcie mongolskich ninja

Chiny już dzisiaj są czołowym producentem, importerem i konsumentem złota na świecie. Przy gigantycznym rynku kontrolowanym przez państwo wyrosła także jego nielegalna odmiana. Czarny rynek również domaga się coraz więcej złota. Jednym ze źródeł są dla niego dzikie kopalnie żółtego kruszcu w Mongolii.

W zrealizowanym dla jednej z kanadyjskich telewizji dokumencie poznajemy między innymi rodzinę, która za 123 gramowy samorodek złota otrzymała 6 tysięcy dolarów. Codziennie 60 tysięcy podobnym ich osób w ciężkich warunkach pozyskuje żółty kruszec. Nazywają siebie „żółwiami ninja” lub „mongolskimi ninja”.

Ich głównymi odbiorcami są pośrednicy, którzy szmuglują złoto do Chin. W Mongolii tego typu procederem zajmuje się coraz więcej osób, przez co mówi się już o azjatyckiej gorączce złota. Co więcej stosunkowo wysoka cena jaką uzyskują „ninja” od pośredników jest wynikiem właśnie czarnorynkowych mechanizmów.

Poznajcie historię mongolskich ninja.