PPK - czy emerytury Polaków mogą być wyższe?

15 lutego Ministerstwo Finansów przedstawiło główne założenia ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK). Mają one być pierwszym etapem zmian w systemie emerytalnym, dzięki którym emerytury Polaków mają być w przyszłości wyższe. Czy w praktyce jest to w ogóle możliwe?

Zobacz także: Pracownicze Programy Kapitałowe - hity i kity

Dziś jest zdecydowanie zbyt wcześnie, aby oceniać pomysł pod katem jego przyszłej skuteczności. Na razie projekt ustawy trafił do konsultacji społecznych, uzgodnień międzyresortowych i Rady Dialogu Społecznego, gdzie powinien być wnikliwie przeanalizowany i na podstawie wniosków oraz rekomendacji modyfikowany. Żeby było jednak jasne - każda forma zachęcania Polaków do długoterminowego oszczędzania jest krokiem w dobrą stronę.

PPK - zaangażowane strony

- Pracownicze Plany Kapitałowe to dobrowolny i w pełni prywatny system długoterminowego oszczędzania. Najważniejszym celem PPK jest wzrost poziomu oszczędności indywidualnych, z myślą o bezpieczeństwie i dobrobycie poszczególnych osób i ich rodzin - powiedziała w trakcie konferencji prasowej minister finansów Teresa Czerwińska.

Pełna zgoda - wszystkim powinno zależeć na wzroście poziomu oszczędności indywidualnych Polaków - rządowi, instytucjom finansowym, bankom oraz przede wszystkim samym obywatelom. Pozostaje sprawą dyskusyjną, czy zaproponowany przez resort finansów będzie wystarczająco dla przeciętnego Polaka zrozumiały?

Goldenmark

 

PPK -zaangażowane strony

Strony zaangażowane w PPK (źródło: Ministerstwo Finansów)

- Wdrożenie PPK z pewnością przyczyni się też do zmiany struktury oszczędności w Polsce. Reforma pozwoli na wzrost udziału oszczędności długoterminowych, co z kolei obniży koszty finansowania inwestycji w Polsce i będzie sprzyjać polskiej gospodarce. W długim horyzoncie wprowadzenie programu, z uwagi na przewidywany wzrost PKB, powinno pozytywnie wpływać również na sytuację finansów publicznych - tłumaczyła minister Czerwińska.

Znów - założenia absolutnie słuszne, pozostające jednak w bardzo dużej sferze ogólności. Stawianie tak daleko wybiegających planów jest o tyle ryzykowne, że dziś nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak kształtować się będzie dynamika wzrostu gospodarczego w Polsce nie za 20 czy 30, ale nawet za 10 lat. Kolejnym ryzykiem jest dobrowolność PPK. Jak wiadomo, z dobrowolnym oszczędzaniem bywa w Polsce niestety bardzo różnie.

Podstawowe założenia PPK

Na pierwszy rzut oka wydają się one dość skomplikowane. W skrócie można powiedzieć, że na oszczędności złoży się po części sam pracownik (2 proc. pensji brutto) i pracodawca (który doda do oszczędności 1,5 proc. pensji brutto). Państwo dołoży do tego na dzień dobry 250 złotych (składka powitalna do końca 2020 roku) oraz co rok będzie konkretnej osobie dokładać 240 złotych.

Wszystko to trafiać będzie na specjalne, prywatne konta, których zarządzaniem zajmą się specjalne towarzystwa. Udział w programie wezmą osoby, które świadczą pracę, niezależnie od nazwy umowy i za które płatnik odprowadza składki na ubezpieczenie emerytalne.

PPK - schemat programu

Schemat programu PPK (źródło: Ministerstwo Finansów)

Odnośnie do słuszności całego projektu i konieczności jego wdrożenia naprawdę trudno dyskutować. Natomiast teraz resort staje przed trudnym zadaniem wytłumaczenia społeczeństwu, dlaczego obywatele mają po raz kolejny część wynagrodzenia gdzieś przekazywać, skoro i tak „ZUS-y, podatki i inne składki są już i tak w Polsce bardzo wysokie”.

Efekty PPK w liczbach

Jednym z argumentów mają być szacunki odnośnie do wysokości przyszłych świadczeń wypłacanych z PPK. Ministerstwo przedstawia bardzo dobrze wyglądające kwoty, które wobec rażąco niskich już dziś emerytur z ZUS (co przyznało nawet samo ministerstwo), mogą być dla wielu Polaków ratunkiem.

PPK - efekty PPK w liczbach

Wybrane efekty PPK (źródło: Ministerstwo Finansów)

Wysokość od 2,7 do 5,9 tys. złotych miesięcznie dodatkowej emerytury?

Niektórzy będą zapewne przecierać oczy ze zdumienia. Oczywiście jest to uwarunkowane tym, że odkładać będziemy przez… 40 lat, nie wypłacając wcześniej środków. A PPK dają niestety taką możliwość.

Polacy będą mieli możliwość swobodnego dysponowania środkami w pełni po osiągnięciu 60 roku życia (dziwna to propozycja - przecież wiek emerytalny dla mężczyzn wynosi 65 lat):

  • 25% w postaci wypłaty jednorazowej bez podatku od dochodów kapitałowych,
  • 75% pozostałych oszczędności dostępnych bez podatku od dochodów kapitałowych w ratach przez 10 lat, zaś jednorazowo, po potrąceniu podatku od dochodów kapitałowych.

W związku z powyższymi założeniami rodzi się więc pytanie, a co po upływie tych 10 lat? Polacy żyją coraz dłużej, więc wobec takich założeń po osiągnięciu wieku 70 lat, grozi nam radykalne obniżenie poziomu życia.

PPK są krokiem w dobrą stronę

Jeśli uda się go odpowiednio skonsultować, konsekwentnie wdrożyć jego założenia i zachęcić Polaków do korzystania z niego, rzeczywiście jest spora szansa, że dzięki niemu nasze emerytury będą w przyszłości znacząco wyższe.

Ale już dziś widać, że kilka spraw powinno być przynajmniej wnikliwie przedyskutowanych.

Dlaczego cały projekt w ogóle pomija osoby samozatrudnione?

Mamy ich w Polsce około miliona.

Kolejną kwestią jest komunikacja całego przedsięwzięcia

Powinna ona w jasny sposób tłumaczyć jego beneficjentom zasady funkcjonowania programu i wskaże realne do osiągnięcia efekty i korzyści w przyszłości.

Największe wyzwanie

Jednak największym wyzwaniem PPK, przed którym stają resorty zaangażowane w pracę nad nim, będzie takie przygotowanie i poprowadzenie projektu, aby kolejnym ekipom rządzącym nie przyszło do głowy wywracanie go do góry nogami (podobnie jak stało się z projektem III filarowego systemu emerytalnego).

Efektywne reformowanie systemu (zarówno tego państwowego, jak i prywatnego) ma sens wyłącznie wtedy, kiedy ujęte zostanie w długoterminowe ramy i nie będzie co chwilę zmieniane bądź zamykane. Mało tego - musi być on konsekwentnie realizowany, a Polacy również konsekwentnie muszą w nim odkładać pieniądze.

Do tego na barkach resortu przede wszystkim finansów spoczywa obowiązek dostosowywania PPK do aktualnie panujących warunków gospodarczych. Wszystko po to, aby PPK nie spotkał podobny los co OFE, które agresywnie inwestowały środki. Jak to się skończyło, wiemy wszyscy.

Zobacz także: Pracownicze Programy Kapitałowe - hity i kity

fot. pixabay.com, CC0

Złoto - poradnik dla każdego - SPRAWDŹ

Szymon Matuszyński