Kupujesz prezenty na ostatnią chwilę? Twój portfel to odczuje

Tuż przed Bożym Narodzeniem różnice w cenach najpopularniejszych prezentów mogą sięgać ponad 100 procent - wynika z badania Deloitte. A w ciągu ostatnich tygodni rosły przede wszystkim ceny gier komputerowych, konsol oraz zabawek.

Zgodnie z raportem Deloitte "Zakupy świąteczne 2018", w tym roku na prezenty planujemy przeznaczyć około 532 zł, z czego 236 zł (55 euro) wydamy w internecie.

Przeczytaj również: Jak nie wydać za dużo na świąteczne zakupy?

Przystąp do Klubu Goldenmark

Z tego samego badania wynika również, że w bieżącym roku blisko 30 proc. Polaków planowało zamknąć temat prezentów świątecznych jeszcze w listopadzie. Zapytani jednak o to, kiedy kupili świąteczny prezent w 2017 roku, przyznają, że zostawili to na ostatnią chwilę.

- Zarówno w Polsce, jak i we Włoszech w ubiegłym roku 27 proc. respondentów nabywało prezenty w okresie od 15 do 24 grudnia. Być może wynika to z faktu, że dużo pracujemy i nie mamy czasu na zakupy. Niewykluczone jest także to, że część z nas liczy na to, że ceny tuż przed świętami będą niższe. Jak co roku postanowiliśmy sprawdzić, czy ich strategia była słuszna - mówi Agnieszka Szapiel, menedżer w dziale konsultingu Deloitte.

Dowiedz się więcej o Złotym Modlitewniku Papieskim

fot. Deloitte

Niektóre produkty tanieją, inne drożeją

Do analizy wybrano najpopularniejsze kategorie prezentów: kosmetyki i perfumy, słodycze, książki, gry, zegarki, zabawki, muzykę, a także drobny sprzęt AGD, konsole, laptopy, okulary wirtualnej rzeczywistości (VR), planszówki, smartfony, artykuły sportowe, tablety, telewizory, DYI czy wearables (akcesoria oraz ubrania wyposażone w zaawansowane technologie).

Za pomocą oprogramowania Dealavo Smart Prices wyszukano konkretne oferty tych produktów, które poddano codziennemu monitoringowi w zakresie cen. Łącznie przebadano ponad 300 produktów, które znajdują się w ofercie blisko 800 sklepów online.

W ramach "Świątecznego barometru cenowego" eksperci Deloitte przeanalizowali łącznie około 8 000 cen produktów, które najczęściej wybieramy na prezenty dla najbliższych. W poniedziałek 10 grudnia cena 55 proc. z nich, w porównaniu do Black Friday (23 listopada), nie uległa zmianie. Z kolei jedna czwarta (25 proc.) analizowanych cen wzrosła, a 20 proc. spadła.

- Wyniki były podobne do zeszłorocznych, co pokazuje już pewną stałą tendencję. Sprzedawcy dość rozważnie i w przemyślany sposób kierują swoją polityką cenową - tłumaczy Jakub Kot, prezes Dealavo.

Przeczytaj również: 10 pomysłów na prezenty z wyższej półki

Nieco inaczej sytuacja wyglądała, gdy analizie poddano średnie ceny produktów, które najczęściej wybieramy na prezenty. W grudniu cena aż 56 proc. z nich wzrosła w porównaniu do Black Friday. Wzrost ten wynosił średnio 4,1 procent.

Podobnie jak w ubiegłym roku, największe wzrosty dotyczyły gier komputerowych, konsol, tabletów, zabawek oraz muzyki. Większość cen wróciła do poziomu sprzed Black Friday. Co ciekawe, były również takie kategorie jak muzyka, w której wzrosty były dwukrotnie wyższe niż wcześniejsze spadki.

Z kolei średnia cena 40 proc. produktów zmalała w porównaniu do Black Friday – spadek wyniósł 3,3 proc. Dotyczyło to m.in. smartfonów i telewizorów.

Różnice w cenach przekraczają 100 procent

Jak pokazuje badanie Deloitte, Polacy zamierzają podarować najbliższym przede wszystkim perfumy i kosmetyki, książki, a dzieciom zabawki. To właśnie w tych kategoriach w analizowanym okresie eksperci zidentyfikowali różnice w cenach sięgające nawet ponad 100 proc. Dotyczyło to 50 ze 312 analizowanych produktów.

Przeczytaj również: W poszukiwaniu oryginalnych prezentów - złoto

Liderami pod tym względem były perfumy, wśród których różnice cen aż 10 z 27 analizowanych produktów 10 grudnia sięgały ponad 100 proc. Podobny przypadek dotyczył wearables (5 z 19 produktów). W kategorii planszówek różnice sięgały 91 proc., a książek i zabawek odpowiednio 75 i 74 proc.

- Z kolei w przypadku laptopów, konsoli i telewizorów te różnice są znacznie mniejsze, co pokazuje spójność oraz stabilność polityki cenowej w tych kategoriach. Prawidłowość tę zauważyliśmy zarówno w Black Friday, jak i na początku grudnia – mówi Agnieszka Szapiel.

Przeczytaj również: Święta bez finansowego kaca. Jak nie obudzić się w styczniu z dziurą w portfelu?

Jak tłumaczą eksperci, część sprzedawców obniża cenę, m.in. po to, by znaleźć się na wysokiej pozycji w porównywarkach cenowych, a te są źródłem inspiracji prezentowych dla prawie 40 proc. Polaków. Szczególnie dotyczy to sprzętu elektronicznego i gier komputerowych.

fot. Deloitte

Warto wstrzymać się z kupnem gier i smartfona

Niektóre produkty znacznie tanieją, porównując okres przed świętami do noworocznych wyprzedaży. W ubiegłym roku (15 grudnia 2017 i 12 stycznia 2018 r.) były to przede wszystkim gry. Ceny 12 z 19 z nich spadły w porównaniu z okresem przedświątecznym.

Analogicznie stało się w przypadku smartfonów, choć spadki te nie były aż tak znaczące. Wynika to z tego, że ich ceny podlegają niewielkim fluktuacjom. W kategorii perfum siedem z dziesięciu z analizowanych zapachów podrożało w stosunku do 2017 roku. Podobnie było z zabawkami.

- Różnice średnich cen między grudniem a styczniem w większości przypadków nie powinny być znaczne, dlatego nie musimy się wstrzymywać przed zakupem prezentów pod choinkę, w tym zwłaszcza zabawek. Jedynymi produktami, z których zakupem warto jednak poczekać są smartfony i gry - radzi Mateusz Mańkowski z Deloitte.

Przeczytaj również: W poszukiwaniu oryginalnych prezentów - srebro

foto główne: freestocks.org on Unsplash

Tomasz Matejuk