Randkowanie czy stały związek? Co lepsze dla naszych finansów

Pobierz PDF i czytaj gdzie chcesz

Dla niektórych randka to stan umysłu, a dla innych misterna układanka prowadząca do odnalezienia tej wymarzonej drugiej połówki. W momencie kiedy poznajemy kogoś interesującego zwykle nie zastanawiamy się nad finansami. Żyjemy chwilą. Jednak na czym lepiej wychodzimy na randkowaniu i braku zobowiązań, czy na stałym zawiązku?

Randki nie należą do najtańszych zajęć. Kino, koncert, jedzenie w fajnej knajpie. Do tego trzeba się jakoś ubrać. A im dalej w las, tym więcej wydatków. Knajpy trzeba zmieniać, kino zastępować bardziej oryginalnymi pomysłami, a zamiast kwiatów lepiej podarować coś trwalszego. Jeżeli nie dąży się do utrwalania związku i wychodzi się z założenia, że co tydzień będzie nowa randka, to i tak wypada pokusić się o odrobinę finezji i trochę zainwestować w garderobę i czekać na zmianę repertuaru kin.

Robiąc najprostszy rachunek – 2 drinki to ok 50 zł, 4 „randki” w miesiącu to 200 zł, a w skali roku wychodzi 2 400 zł. To surowe podsumowanie pokazuje, że życie w pojedynkę najtańsze nie jest. Dla porównania w Stanach Zjednoczonych średni koszt randki składającej się z kolacji dla 2 osób, butelki wina i dwóch biletów do kina wynosi 102,32 USD – podaje portal eu.usatoday.com. Wielkość kosztów przeciętnej randki Sanach Zjednoczonych może różnić się od czynników takich jak podatki, koszty podróży i całkowite koszty utrzymania w zależności od stanu (w stanie Nowy Jork wynosi 297$, a w Południowej Dakocie 38 $). Gdybyśmy porównali koszt randki w Warszawie z kosztem randki w Rzeszowie też była by duża dysproporcja.

Czytaj także: Walentynki. Prezent dla niej

Oszczędna stabilność

Kiedy już uda nam się zmienić status wolny(a) lub „to skomplikowane” na „w związku”, sytuacja ulega pewnej poprawie – kino możemy zastąpić filmami na komputerze, wymyślne drinki piwem rzemieślniczym, sushi krakersami itd. Sielankę może zaburzyć jedynie potrzeba ślubu i związanego z nim wesela, które nie należy do najtańszych imprez.

Z raportu przeprowadzonego przez platformę MAM „Ile kosztuje miłość w Polsce” wynika, że Polacy, którzy są w stałych związkach wydają średnio około 300 złotych miesięcznie na wspólne przyjemności ze swoim partnerem bądź partnerką (kino, restauracja, drobne upominki). Jednak na samo świętowanie rocznic związku jesteśmy skłonni wydać średnio nawet 200 zł.

W momencie gdy para decyduje się zamieszkać razem, ich finanse zaczynają się poprawiać. W badaniu platformy MAM, 80% Polaków stwierdziło, że średnia miesięczna oszczędność wynikająca ze wspólnego życia, a tym samym dzielenia kosztów z najbliższą osobą to aż 388 złotych.

Czytaj także: Finanse w związku: wspólnie czy osobno?

NAJDROŻSZA KSIĘGA ŚWIATA – KODEKS LEICESTER LEONARDA DA VINCI

Randki online

22% respondentów badania „Ile kosztuje miłość w Polsce” korzystało co najmniej raz z portali i aplikacji randkowych. Badanych zapytano, jak określają koszty randkowania online. Za możliwość poszukiwań partnera przez portal randkowy 25% osób było skłonnych zapłacić do 100 zł. 13 % badanych mogło zapłacić w przedziale 100 – 200 zł za korzystanie z portali randkowych, a 12% było skłonnych zapłacić od 200 do 400 zł. Średnia kwota wyniosła 147 zł. Jest to zatem całkiem prężnie rozwijająca się branża.

Według informacji podanych przez portal Businessinsider, rynek randek online może być wart w 2020 roku nawet 12 mld dol. Obecnie międzynarodowym liderem jest Tinder, a właściciel portalu skutecznie przejmuje konkurentów. Jak podaje portal wirtualnemedia.pl w listopadzie 2018, serwis Sympatia.pl (należący do Ringier Axel Springer Polska) odwiedziło 1,4 mln realnych użytkowników (czyli 4,99 proc. wszystkich polskich internautów), którzy wykonali na stronie 121,93 mln odsłon oraz spędzili średnio po jednej godzinie i 19 minut. Drugie miejsce zajął Flirt.com (909,4 tys. użytkowników), a dalej są Loveaholics.com (355,8 tys.) i eDarling.pl (351,3 tys.).

Rachunek jest prosty, jednak machina biznesu randkowego jest tak rozkręcona, że szybko się nie zatrzyma. Niestety, dość częstą praktyką jest nie usuwanie kont z portali towarzyskich, nawet gdy jest się w związku. Aplikacje nigdy nie śpią i szukają najodpowiedniejszych propozycji dla nas, przypominając że randki są fajne.

Czytaj także: Walentynki. Prezent dla niego

Photo by Wiktor Karkocha on Unsplash