Słoneczny dopalacz dla srebra

Ostatnio pisaliśmy o srebrze jako metalu dobrym na czasy kryzysu i wzrostu gospodarczego. Postrzeganie w taki sposób tego metalu wynika z jego funkcji podobnych do złota, oraz z dużego zapotrzebowania w przemyśle. To ostatnio w najbliższych latach może jeszcze wzrosnąć, a wszystko ma związek z energią słoneczną.

 

Srebro jest wykorzystywane do produkcji paneli w tzw. technologii fotowoltaicznej. To dziedzina, która zyskuje popularność w niespotykanym tempie. Napędza ją sztucznie nakręcane zapotrzebowanie na zieloną energię. Dotychczas przodowały w tej dziedzinie Niemcy, którzy posiadają ok 28 procent wszystkich światowych paneli słonecznych. Kryzys nieco ostudził proekologiczny biznes w Europie, ale odsiecz przyszła z Dalekiego Wschodu.

 

Po katastrofie w Fukuschimie Japonia postanowiła znacznie zwiększyć produkcję energii ze źródeł odnawialnych. Już teraz za energię solarną rząd Japoński chce płacić aż trzykrotnie wyższą stawkę niż za prąd wytwarzany tradycyjnie. Pojawia się coraz więcej głosów, że tego typu decyzje mogą nakręcić biznes solarny, a w konsekwencji zapotrzebowanie na srebro, podobnie jak to miało niegdyś miejsce w fotografii.