Spada liczba bankomatów. Czy maszyny całkowicie znikną z naszych ulic?

Zmalała liczba bankomatów na polskich ulicach. Jak prognozują eksperci, ten trend utrzyma się w przyszłości. Polacy bowiem coraz chętniej korzystają z płatności bezgotówkowych.

Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, w drugim kwartale 2017 roku liczba bankomatów w Polsce zmniejszyła się. Na koniec czerwca było ich w naszym kraju 23 528, co oznacza spadek o 223 sztuki w porównaniu do pierwszego kwartału. 

- Spadek jest więc niewielki, ale w połączeniu z innymi informacjami sugeruje, że właśnie obserwujemy początek istotnych zmianami na naszym rynku - komentuje Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors.

Warto dodać, że w ostatnich latach liczba maszyn sukcesywnie rosła.

Mimo spadku liczby bankomatów, zwiększyła się liczba transakcji.

- W drugim kwartale 2017 roku w bankomatach na terenie kraju odnotowano 176,6 mln transakcji wypłat gotówki. W porównaniu do poprzedniego kwartału odnotowano wzrost o 15,1 mln, co stanowiło wzrost o 9,4 procent. Warto zaznaczyć, że na przestrzeni trzech poprzednich kwartałów odnotowywano stały spadek liczby wypłat w bankomatach - wyliczają przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego.

fot. NBP

Z wyliczeń NBP wynika, że w drugim kwartale 2017 roku wypłaty gotówki w bankomatach opiewały na łączną kwotę 82,6 mld złotych, czyli o 8,9 mld zł więcej niż w kwartale poprzednim. Z kolei średnia wartość pojedynczej transakcji wypłaty gotówki w bankomacie wynosiła 468 złotych, czyli też więcej niż w poprzednim kwartale (456 zł). W drugim kwartale, dziennie jeden bankomat realizował średnio 82 wypłaty gotówkowe (w poprzednim kwartale wskaźnik ten wyniósł 76).

fot. NBP

Gotówka w odwrocie?

Jak tłumaczą eksperci, w najbliższych kilku latach na korzyść bankomatów będzie działało wprowadzanie nowoczesnych maszyn, które potrafią nie tylko wypłacać pieniądze, ale także przyjmować wpłaty.

- Ta druga funkcja szybko zyskuje na popularności. Jeszcze w 2014 roku wartość wpłat stanowiła zaledwie 3,5 proc. wszystkich operacji. W pierwszej połowie tego roku było to już 19 proc., co oznacza że Polacy zdeponowali w bankach za pośrednictwem bankomatów aż 105 mld złotych - podkreśla Jarosław Sadowski.

Jednak, zdaniem Sadowskiego, mimo upowszechniania się nowej funkcji bankomatów, w dłuższej perspektywie ich liczba będzie spadała.

- Gotówka, w coraz większym stopniu jest bowiem zastępowana przez płatności bezgotówkowe. Łączna wartość wypłat z bankomatów w pierwszym półroczu 2017 roku to 156 mld złotych, a płatności kartą wykonaliśmy w tym okresie na kwotę 122 mld złotych. Wciąż króluje więc fizyczna waluta, ale to już nie potrwa długo - zapowiada Jarosław Sadowski.

Wartość płatności kartą przyrasta bowiem w tempie około 20 proc. rocznie. Wartość wypłat również rośnie, ale znacznie wolniej – o około 7 proc. rocznie.

- Jeśli taki stan się utrzyma, to w 2021 roku wartość dokonanych płatności kartą przewyższy wypłaty gotówki. Później gotówka będzie systematycznie traciła na znaczeniu. W rezultacie bankomaty, nawet te z funkcją wpłat, będą coraz rzadziej wykorzystywane i duża ich część będzie musiało zniknąć z naszych ulic - prognozuje Sadowski.

Polacy wolą karty płatnicze

O tym, że coraz chętniej płacimy bezgotówkowo świadczy też badanie, przeprowadzone w ramach kampanii "Warto Bezgotówkowo". Wynika z niego, że 56 proc. Polaków preferuje płatności bezgotówkowe, a tylko 31 proc. woli gotówkę.

W naszych portfelach jest już niemal 38 mln kart, z czego 78 proc. – czyli prawie 30 mln – to karty zbliżeniowe. 5 mln Polaków płaci smartfonem, zaś przelewy internetowe stały się już codziennością. Według danych Krajowej Izby Rozliczeniowej, roczna wartość takich operacji sięgnęła 4,5 bln złotych.

Polacy doceniają nowoczesne formy płatności, zwracając uwagę na szybkość i wygodę takich transakcji. Co drugi z nich wyobraża sobie życie bez gotówki, a co czwarty nie nosi jej przy sobie. Taka postawa sprzyja rosnącej popularności elektronicznych transakcji. Jednak trudno mówić o pełnym upowszechnieniu płatności bezgotówkowych, skoro co piąty Polak wciąż nie ma konta w banku – podkreśla Włodzimierz Kiciński, przewodniczący Koalicji na Rzecz Obrotu Bezgotówkowego i Mikropłatności.

Według badania, naturalnym, spontanicznym wyborem sposobu płatności jest karta – wskazało ją aż 86 proc. badanych. Pozostałe formy to gotówka (61 proc.), smartfon (52 proc.) i przelew (15 proc.).

Większość Polaków wybiera płatności bezgotówkowe, gotówka preferowana jest jedynie przy płatnościach do 10 zł. Im wyższa płatność, tym częściej badani deklarowali korzystanie z transakcji bezgotówkowych. Skoro głównym powodem korzystania z gotówki jest brak możliwości płacenia innymi metodami, widzimy tu pole do rozwoju sieci akceptacji – zaznacza Joanna Seklecka, prezes Centrum Elektronicznych Usług Płatniczych eService.

68 proc. respondentów uznało smarfton i kartę za najszybsze i najwygodniejsze metody płatności. Z kolei co trzeci badany korzysta z gotówki przede wszystkim dlatego, że jest to jedyna dostępna w danej sytuacji dostępna forma płatności (32 proc.). Transakcje elektroniczne częściej wybierają mężczyźni (60 proc.), zaś gotówkę preferuje co trzecia osoba młoda (18-24 lata) oraz co trzeci mieszkaniec wsi (34 proc.).

foto główne: jarmoluk, pixabay.com, CC0

Tomasz Matejuk