Wcześniejsza spłata kredytu powinna oznaczać zwrot części kosztów

- Spłacasz wcześniej kredyt? Należy ci się zwrot części kosztów! - podkreślają przedstawiciele Rzecznika Finansowego. A chodzi tu o niebagatelne kwoty, sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Ze wspólnego stanowiska Rzecznika Finansowego i UOKiK wynika, że w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego, kredytodawca powinien proporcjonalnie obniżyć i zwrócić wszystkie koszty takiego kredytu.

- Dostajemy coraz więcej wniosków o interwencję w sprawach, w których klienci skarżą się do nas, że nie dostają proporcjonalnego zwrotu kosztów początkowych np. opłat administracyjnych, prowizji czy składek na ubezpieczenie. W 2016 roku takich skarg było 196, podczas gdy po trzech kwartałach 2017 roku już 279 - wylicza na stronie rf.gov.pl Agnieszka Wachnicka, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego.

Przedstawiciele Rzecznika Finansowego podkreślają, że część podmiotów już zmieniło swoją praktykę. Część jednak konsekwentnie broni swojej interpretacji przepisów i sprawy trafiają do sądów.

Bardzo wysokie opłaty wstępne i prowizje

We wnioskach o istotny pogląd, które trafiły w ostatnim czasie do Rzecznika Finansowego, konsumenci, którzy spłacili wcześniej kredyty konsumenckie, domagali się proporcjonalnego obniżenia prowizji i opłaty przygotowawczej. Te prowizje lub różnego rodzaju opłaty niejednokrotnie są bowiem bardzo wysokie.

W jednej ze spraw analizowanych przez Rzecznika Finansowego, prowizja z tytułu udzielenia kredytu wynosiła ponad 82 tys. złotych, przy całkowitej kwocie kredytu na poziomie około 95 tys. zł. W innej sprawie "opłata przygotowawcza" wynosiła blisko 20 tys. złotych, przy całkowitej kwocie kredytu na poziomie około 79 tys. zł.

Diamenty od A do Z - pobierz darmowy ebook

Zdaniem RF, przy wcześniejszej spłacie kredytu, część tych kwot powinna być zwrócona konsumentowi.

- Zwłaszcza w takich wypadkach trudno uznać - jak argumentują kredytodawcy - że są to koszty związane z przygotowaniem umowy lub innymi czynnościami przedkontraktowymi, czy też że są to koszty jednorazowe, w żaden sposób niezwiązane z okresem kredytowania. Wydaje się, że w praktyce jest to - obok odsetek - wynagrodzenie z tytułu udostępnienia konsumentowi kapitału. Skoro w przypadku wcześniejszej spłaty kapitał wraca do kredytodawcy, a zatem konsument przestaje z niego korzystać, brak jest uzasadnienia, aby kredytodawca pobierał wynagrodzenie z tego tytułu - wyjaśnia Agnieszka Wachnicka.

Ile pieniędzy możemy odzyskać?

W takich wypadkach - zdaniem przedstawicieli Rzecznika Finansowego - proporcjonalne obniżenie takich kosztów jest ekonomicznie uzasadnione. Eksperci Rzecznika zwracają uwagę, że tak wysokie opłaty wstępne, pozwalają obniżać oprocentowanie pożyczki, co może być wykorzystywane w materiałach marketingowych.

- Jednym z celów wprowadzenia art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim miało być uniemożliwienie kredytodawcom obchodzenie przepisów poprzez rozkładanie konsumentom rat w taki sposób, że w pierwszym okresie kredytowania spłacie podlegać będą jedynie koszty (np. odsetki lub odsetki i tylko nieznaczną część kapitału). Dlatego proporcjonalnemu obniżeniu powinny podlegać nawet te koszty, które konsument poniósł jeszcze przed wcześniejszą spłatą kredytu - zaznacza Bartosz Wyżykowski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego.

fot. Rzecznik Finansowy

foto główne: nattanan23, pixabay.com, CC0

 

Tomasz Matejuk