Standard złota po chińsku?

Wielu zwolenników złota i systemu złotej waluty ratunku dla światowych finansów upatruje w powrocie systemu opartego na standardzie złota. Czyli z jednej strony nowego, z drugiej zaś doskonale znanego rozwiązania. Dość poważne przymiarki do takiego systemu zdają się robić Chiny.

 

W Chinach coraz odważniej mówi się o potrzebie nowego systemu finansowego, podobnego do porozumienia z Bretton Woods, który miałby wykreować nową walutę rozliczeniową i rezerwową. Waluta taka zastąpiłaby konającego dolara. Logiczne wydaje się, że Państwo Środka raczej nie zaproponuje juana zamiast dolara. Mogłoby to być zbyt dużym zagrożeniem dla tamtejszej gospodarki, ze względu na konieczność zapewnienia pełnej wymienialności Chińskiej waluty.

Co przemawia za tym, że Chińskie plany mogą potwierdzić się w rzeczywistości? Przede wszystkim polityka Chin w kwestii wydobycia i pozyskiwania rezerw złota. Oficjalnie Państwo Środka posiada już ok. 10 tys. ton królewskiego kruszcu. Faktycznie rezerwy te mogą okazać się znacznie większe w momencie ewentualnego odkrycia kart przez władze w Pekinie.

W całej sprawie Chiny mogą mieć jeszcze jednego potężnego sojusznika. To Rosja, której imperialna polityka nie budzi już żadnych wątpliwości. Dla rosyjskich władz każdy system równoważący supremację USA jest zgodny z racją stanu. Dodajmy do tego fakt, że Rosja również jest w posiadaniu potężnych rezerw złota i pozostaje jego czołowym producentem.

Marcin Lenar