Tajemniczy samolot z Moskwy do stolicy Wenezueli Caracas

Jak donosi „Nowaja Gazieta” boeing 777 wystartował w poniedziałek 29 stycznia o godzinie 14:00 z podmoskiewskiego lotniska Wunkowo, a jego celem była stolica Wenezueli Caracas. Choć samolot może pomieścić 400 pasażerów, na jego pokładzie były tylko dwie załogi, co może oznaczać, że samolot będzie startował w niedługim czasie po lądowaniu. Mnożą się spekulacje na temat tego, po co Rosjanie wysłali boeinga.

Boeing wyczarterowany został od firmy Norwind Airlines, która nigdy dotąd nie latała do Wenezueli. Co więcej – rosyjski MSZ wydał komunikat, w którym odradza Rosjanom podróż do Wenezueli. Rosyjskie biura podróży wycofały także ze swojej oferty wycieczki do tego kraju.

Mnożą się spekulacje na temat celu tego lotu. Wśród nich przeważają trzy hipotezy:

  • samolot przyleciał, by ewakuować rosyjskich najemników, którzy mieli ochraniać Maduro,
  • samolot ma ewakuować samego prezydenta Nicolasa Maduro,
  • ma wywieźć 20 ton wenezuelskiego złota przechowywanego w banku centralnym.

W ubiegłym tygodniu lider opozycji i przewodniczący parlamentu Juan Guaidó ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli. Jednocześnie zaapelował do Nicolasa Maduro, by ten ustąpił ze stanowiska. Poparcie dla Guaidó wyraził m.in. Donald Trump. Z kolei Departament Stanu USA ogłosił, że oddaje Juanowi Guaidó kontrolę nad aktywami Wenezueli, przechowywanymi na terenie USA – w tym także nad złotem, które znajduje się w nowojorskim oddziale FED. Część wenezuelskiego złota znajduje się także w skarbcu Banku Anglii, jednak instytucja ta odmówiła Maduro wydania złota.

Sytuacja w Wenezueli jest dramatyczna co najmniej od roku, jednak teraz dochodzi do tego także bezpośrednie zagrożenie wojną domową lub ingerencją państw trzecich. W świetle tych faktów praktycznie każda z hipotez dotyczących tajemniczego samolotu z Moskwy wydaje się być prawdziwa.

Ewakuacja najemników

O misji najemników z tzw. grupy Wagnera informowała agencja Reutera w ubiegłym tygodniu, tuż po tym, jak Juan Guaidó ogłosił się tymczasowym prezydentem. Jednak pierwszy kontyngent trafił tam już w maju ubiegłego roku, tuż po wyborach, które Maduro wygrał, a które zostały zbojkotowane przez opozycję.

Według szacunków w Wenezueli znajduje się obecnie ok. 400 najemników. W dużej części są to osoby powiązane z grupą Wagnera, która w przeszłości uczestniczyła w działaniach bojowych w Syrii i na Ukrainie.

Ewakuacja Nicolasa Maduro

Rosję i Wenezuelę łączy swego rodzaju sojusz, którego źródeł można by doszukiwać się choćby w fakcie, iż Wenezuela posiada największe na świecie złoża ropy naftowej. Wprawdzie uratowanie Nicolasa Maduro nie ułatwi Rosjanom w żaden sposób dostępu do wenezuelskiej ropy, jednak może stanowi to część umowy, jaką prezydent Wenezueli zawarł ze swoimi sojusznikami.

Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w roku 2014, kiedy to z Ukrainy wywieziono prezydenta Wiktora Janukowycza.

Czytaj także: Maduro wpadł do Stambułu na ekskluzywny stek z jagnięciny

Wywiezienie złota

Wątek ze złotem pojawił się po twitterowym wpisie parlamentarzysty Jose Guerry, który twierdził, że właśnie taki cel przyświeca tajemniczemu lotowi. Wprawdzie nie dostarczył on żadnych dowodów na wygłoszoną przez siebie hipotezę, jednak sprawie przyglądali się dziennikarze Bloomberga, którzy zauważyli, że Guerra pracował dawniej jako ekonomista banku centralnego, w którym obecnie przechowywane są rezerwy złota. Wg. anonimowego źródła, w banku rzeczywiście przechowywane jest 20 ton złota, które stanowią część oficjalnych rezerw Wenezueli. Ich wartość to 840 mln dolarów.
Co ciekawe, Rosja udzieliła Wenezueli pożyczki w wysokości 3 mld dolarów. Termin najbliższej spłaty przypada na koniec marca. Wówczas Wenezuela ma oddać Rosji 100 mln dolarów.

Według Światowej Rady Złota, rezerwy złota Wenezueli na 3 kwartał 2018, wynosiły 161 ton. To mniej niż połowa ze stanu, na 4 kwartał 2014 roku. Wtedy to właśnie Wenezuela zaczęła pozbywać się złota w celu regulowania swoich zobowiązań międzynarodowych.

W świetle powyższych faktów to właśnie wersja z wywiezieniem złota wydaje się najbardziej prawdopodobne. Choć równie dobrze boeingiem 777 z Caracas wylecieć może złoto, najemnicy i prezydent Nicolas Maduro.

Photo by Dominik Scythe on Unsplash

Bartosz Adamiak