To nie koniec hossy? Są optymistyczni analitycy

Goldman-Sachs oraz Credit Suisse prognozowały ostatnio, że kilkunastoletnia hossa na rynku złota właśnie się skończyła. Są jednak bardziej optymistyczni analitycy - eksperci banku Morgan Stanley uważają, że cena złota zależy od różnych motywów, a te mogą się zmienić.

Główny ekonomista banku Morgan Stanley, Peter Richardson stwierdził, że złoto prezentuje znaczącą siłę techniczną. Kurs złota w ciągu ostatnich dni się ustabilizował i obecnie plasuje się na poziomie 1 555 dolarów za uncję – podaje Bankier.pl. W porównaniu do lutowego spadku, obecna sytuacja cennego kruszcu wydaje się być bardziej stabilna, pojawiają się również informacje o wzroście sprzedaży złota w Azji. Bank centralny w Korei Południowej powiększył swoje rezerwy złota do 104,4 ton, czyli o 24 procent. Rośnie również zainteresowanie inwestorów złotymi monetami w Australii.

Z danych wynika, że australijska mennica Perth Mint sprzedała sto tysięcy uncji złotych monet oraz sztabek – biorąc pod uwagę dane ze stycznia i z lutego. W porównaniu do spadku z 2011 roku, kiedy to mennica sprzedaż monet spadła o 17 procent, obecny wynik jest optymistyczny.

Sytuacja z lutego jest kontynuacją spadkowego trendu z 2012 roku. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy żółty metal szlachetny odnotował 4-procentowy spadek. Niepewność może zniechęcać inwestorów, chociaż nie można powiedzieć, że rynek metali szlachetnych ma się bardzo źle. Niemniej rok 2012 został uznany za dobry głównie ze względu na wzrost wartości zakupionego złota.