Światowa Rada Złota: Trendy gospodarcze i ich wpływ na złoto w 2019 r.

Rok 2018 upłynął pod znakiem dużej zmienności i niepewności. Reforma podatkowa Donalda Trumpa stanowiła dobre paliwo do wzrostu, który przełożył się m.in. na kontynuację wzrostów na Wall Street. Umacniający się dolar sprawił z kolei, że w drugim i trzecim kwartale cena złota spadła, jednocześnie metal stracił zainteresowanie wśród inwestorów. Zmianę przyniósł czwarty kwartał. Jaki będzie rok 2019?

Zdaniem ekspertów Światowej Rady Złota, w 2019 roku kluczową rolę odegrają trzy czynniki:

  • Niestabilność rynków finansowych,
  • polityka monetarna i dolar amerykański
  • strukturalne reformy gospodarcze w gospodarkach rozwijających się.

Światowa Rada Złota spodziewa się w 2019 roku sporej dynamiki na rynkach, szczególnie w zakresie wyżej wymienionych czynników. W 2019 roku na rynkach pojawić się ma jeszcze więcej niepewności, co przełoży się na pozytywne postrzeganie złota jako aktywo zabezpieczające.

Czytaj także: Pięć szans dla naszych portfeli w 2019 r. 

Niestabilność rynków finansowych

W 2018 roku odnotowano globalnie dodatnie przepływy netto do funduszy ETF opartych o złoto. Fundusze w Ameryce Północnej notowały odpływy w drugim i trzecim kwartale, jednak tendencja ta zaczęła zmieniać się w czwartym kwartale, w miarę jak intensyfikowało się ryzyko na rynkach finansowych – przede wszystkim na przewartościowanej giełdzie.

Kronika Galla Anonima z darmową przesyłką za pobraniem

Według WGC (Word Gold Council – Światowa Rada Złota) w 2019 roku inwestorzy w dalszym ciągu będą preferować złoto jako skuteczny środek dywersyfikacji i zabezpieczenia przed ryzykiem systemowym. Szczególnie, że ryzyko i niepewność będą stale rosły.

Pomimo ostatniej korekty ceny akcji nadal utrzymują się na podwyższonym poziomie – szczególnie w USA, po dekadzie niemal nieprzerwanego wzrostu. Jednocześnie rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich pozostaje o 1,5 proc. niższa od poziomu sprzed 2008 roku.

Zdaniem WGC większość krajów europejskich zdołało uporać się z kryzysem zadłużeniowym, jednak nie udało im się osiągnąć poziomu gospodarki amerykańskiej, co czyni je bardziej podatnymi na wstrząsy – to tłumaczy, dlaczego Europejczycy zwiększają swoje zasoby złota systematycznie od początku 2016 roku.

Obecnie Europa stoi przed wieloma wyzwaniami, z których najpoważniejsze to oczywiście Brexit, ale także niepokoje społeczne we Francji, separatystyczne dążenia Katalonii czy zadłużenie we Włoszech.

Kolejnym czynnikiem ryzyka jest poziom protekcjonizmu, który po latach globalizacji zaczyna się znacząco zwiększać. WGC ocenia, że na krótką metę protekcjonizm może przynosić pozytywny skutek, jednak w dłuższej perspektywie pojawić się mogą także i negatywne następstwa, takie jak chociażby inflacja – z uwagi na wyższe koszty pracy i produkcji, a także cła. W długim terminie może się to odbić negatywnie na wzroście gospodarczym.

Wszystkie te trendy w sumie zwiększają ryzyko globalnej recesji, której pierwsze oznaki zaczynają już pojawiać się w USA – inwestorzy stają się bardziej ostrożni, zaczynają szukać bezpiecznych przystani.

Czytaj także: Pięć zagrożeń dla naszych portfeli w 2019 r.

Polityka monetarna i dolar amerykański

Tym, co może ograniczyć wzrosty ceny złota są wyższe stopy procentowe i dalsze umacnianie się dolara amerykańskiego. By zniechęcić inwestorów do kupowania złota nie wystarczą jednak tylko wyższe stopy procentowe.

Istnieją silne przesłanki ku temu, że trend wzrostowy amerykańskiego dolara ulegnie odwróceniu.

Po pierwsze, indeks dolara amerykańskiego US Dollar Index, który mierzy kierunek dolara względem koszyka głównych walut, zyskał już 10 proc. w stosunku do poziomu z 2008 roku.

Po drugie, dolar przestanie umacniać się, gdy polityka FED stanie się nieco bardziej neutralna (już teraz wiadomo, że w 2019 r. będą tylko dwie podwyżki stóp procentowych, a i one stoją pod znakiem zapytania). Zwłaszcza, że ostatnie wzrosty siły dolara napędzane były częściowo przez akomodacyjną politykę monetarną innych banków centralnych.

Po trzecie, administracja Trumpa często wyrażała frustrację z powodu niekorzystnej sytuacji konkurencyjnej, spowodowanej zbyt silnym dolarem.

W 2018 roku wiele banków centralnych (w tym po raz pierwszy od dłuższego czasu NBP i Narodowy Bank Węgier) gospodarek wschodzących dywersyfikowało swoją ekspozycję na dolara m.in. poprzez zakup złota.

Czytaj także: Złote zakupy banków centralnych w pierwszym półroczu 2018

Strukturalne reformy gospodarcze

Rynki wschodzące odpowiadają za ok. 70 proc. popytu na złoto. Wśród nich szczególne miejsce zajmują Indie i Chiny. Te dwa kraje zaczęły wprowadzać zmiany gospodarcze konieczne do budowania dalszego wzrostu gospodarczego, ale także zabezpieczenia ich znaczenia w światowej gospodarce.

Dla Chin jednym z najbardziej kluczowych projektów jest inicjatywa Pas i szlak, która koncentruje się na promowaniu regionalnego rozwoju gospodarczego, stymulowaniu rynków i modernizowaniu infrastruktury.

Indie z kolei aktywnie reformują swoją gospodarkę, zmniejszając bariery w handlu i wspierając przestrzeganie przepisów podatkowych. Według szacunków, gospodarka Indii może w najbliższych latach wyprzedzić większość gospodarek świata z uwagi na wiele przewag konkurencyjnych, jak chociażby bogate zaplecze demograficzne czy odporność na geopolityczną niepewność.

Czytaj także: Prognozy ABN Amro dla złota i srebra zaczynają się sprawdzać

Dlaczego złoto?

Na cenę złota w najbliższych miesiącach wpływać będzie ryzyko, kierunek dolara oraz wpływ strukturalnych reform gospodarczych. Zdaniem WGC czynniki te w dalszym ciągu będą wpływać wzmacniająco na złoto.

W dłuższej perspektywie złoto będzie wspierane rozwojem klasy średniej na rynkach wschodzących, wzrostem znaczenia jako formy dywersyfikacji i zabezpieczenia, a także stale rosnącym wykorzystaniem złota w branży technologicznej.

Złoto kupują także banki centralne, które chcą zmniejszyć swoją ekspozycję na dolara amerykańskiego oraz zdywersyfikować swoje rezerwy.

Szczególnie banki centralne z krajów zaliczanych do gospodarek wschodzących, które bardzo często posiadają wysoki udział amerykańskich papierów skarbowych. Zapotrzebowanie banków centralnych na złoto w 2018 roku było najwyższe od 2015 roku.

Czytaj także: Plan emisyjny NBP na 2019 rok

Photo by rawpixel on Unsplash

Opracowane na podstawie https://www.gold.org/goldhub/research/outlook-2019

Bartosz Adamiak