W oczekiwaniu na druk

Drukarki FEDu wciąż czekają na kolejną okazję do przegrzania. Mówiąc poważniej amerykańska rezerwa federalna, a właściwie jej szef Ben Bernanke wciąż nie dają inwestorom jasnego sygnału, że uruchomione będzie QE3 czyli mówiąc najprościej skup obligacji (dodruk pieniądza).

 

Mimo że wielu ekspertów nie ma wątpliwości, że kolejne poluzowanie polityki monetarnej w końcu nastąpi to Ben Bernanke wciąż nie daje jasnego sygnału. Kiedyś pisaliśmy o szczególnej korelacji między słowami szefa FED a rynkiem złota i srebra. Tym razem Bernanke nie tyle milczy co wysyła dość niejasne sygnały.

Wątpliwości co do uruchomienia QE3 dotyczą raczej daty niż samej decyzji. Informacje płynące z gospodarki, a szczególnie z amerykańskiego rynku pracy i rzut oka na dotychczasowe reakcje FED pozwalają przypuszczać, że kolejny dodruk jest kwestią czasu. Póki co niezdecydowanie FED spowodowało lekką korektę na rynku złota i srebra i zejście poniżej poziomu 1600 za uncję. Warto jednocześnie dodać, że większość banków podtrzymuje swoje tegoroczne prognozy cen żółtego kruszcu w okolicach 2 tysięcy dolarów za uncję.

 

Goldenmark