W USA padł dobowy rekord zakażeń. Cena złota przebiła ważny poziom

We wtorek wykryto w USA ponad 60 tys. przypadków zakażeń. W środę i czwartek odnotowano wyniki na podobnym poziomie. Choć dane z rynku pracy stopniowo się poprawiają, ożywienie gospodarcze ulega opóźnieniu. Tymczasem w minionym tygodniu cena złota przebiła poziom 1 800 USD za uncję.

Mysaver poleca:

Poniższy komentarz w wersji pogłębionej, możesz otrzymywać dzień przed jego publikacją, bezpośrednio na Twoją skrzynkę mailową. Wystarczy, że zapiszesz się do Klubu Goldenmark. Sprawdź szczegóły

Stopa bezrobocia w USA spada powoli, lecz miarowo. Wciąż jednak po różnego rodzaju świadczenia dla bezrobotnych zgłasza się mniej więcej piąty Amerykanin. COVID-19 dotknął już łącznie 3,06 mln Amerykanów (0,94 proc. populacji kraju), a śmierć w wyniku zakażenia koronawirusem poniosło w USA już ponad 133 tys. osób.

Zdaniem dyrektora Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych Anthony'ego Fauci, niektóre stany zbyt szybko otworzyły się, pozwalając, aby epidemia na powrót rozwinęła się. Zupełnie odmienne zdanie na ten temat prezentuje Prezydent USA Donald Trump, który uważa, że powodem większej liczby zakażeń jest lepszy system testowania i rosnąca wykrywalność.

W poniedziałek do skutku doszła decyzja o wycofaniu USA ze Światowej Organizacji Zdrowia. Prezydent Trump od wielu miesięcy nie szczędził słów krytyki pod adresem WHO, twierdząc, że organizacja faworyzuje Chiny, a także, że pomogła w zatajeniu informacji o początkach epidemii COVID-19 w Chinach. Wycofanie USA z WHO prezydent zapowiedział już 29 maja.

Wall Street się nie przejmuje

Tak można podsumować sytuację panującą na amerykańskiej giełdzie. Już od pewnego czasu mówi się o oderwaniu Wall Street od main street. I o ile S&P500 czy Dow Jones, nie zdołały jeszcze odrobić strat z okresu lockdownu, technologiczny Nasdaq Composite znów wrócił na ścieżki historycznych wzrostów.

Jedynym wytłumaczeniem tego fenomenu może być to, że w obecnych czasach rzeczywiście spółki takie jak Netflix, Amazon czy Apple (najwyższy poziom w historii – ponad 382 dolary), mogą rzeczywiście czerpać zyski z faktu, że ludzie więcej czasu spędzają w domach.

Złoto ponad 1 800 USD

W minionym tygodniu również na rynku złota doszło do znaczącego wydarzenia. Cena złota przebiła na moment psychologiczny poziom 1 800 USD. Od początku 2020 roku cena złota wzrosła już o 19 proc., zaś w ciągu roku o ponad 29 proc. Choć nie da się zaprzeczyć, że na sytuację tę ogromny wpływ miała pandemia COVID-19 i działania podjęte przez banki centralne, trend wzrostowy zaczął się już pod koniec 2018 roku.

Do grona banków, które zaktualizowały w ostatnim czasie swoje prognozy dla cen złota dołączył holenderski ABN Amro, który widzi złoto w 2021 roku po 2 000 dolarów (podobnie jak Goldman Sachs). Nie znaczy to oczywiście, że osiągnięcie tego poziomu zakończy trend wzrostowy. Wiele wskazuje na to, że jednak czeka nas dłuższy trend, silnie związany z polityką banków centralnych.

W niedawnym wywiadzie dla Kitco News, dyrektor generalny US Global Investors Frank Holmes podkreślił istnienie korelacji pomiędzy długoterminowymi cenami złota, a zwiększaniem bilansu FED. W ciągu ostatnich miesięcy rezerwa federalna w ramach programu QE niemalże podwoiła swój bilans. A zdaniem Holmesa, docelowo sięgnie on 10 bln USD, co przełożyłoby się na cenę złota na poziomie 4 000 USD.

Photo by Anastasiia Chepinska on Unsplash

Michał Tekliński