Wenezuela: obligacje pokryte w złocie zabezpieczeniem przed hiperinflacją

W związku z pogłębiającym się kryzysem i hiperinflacją, prezydent Wenezueli Nicolás Maduro zapowiedział wprowadzenie obligacji mających pokrycie w złotych sztabkach.

Czytaj także: Maduro wpadł do Stambułu na ekskluzywny stek z jagnięciny

Inflacja w Wenezueli wynosi obecnie 100 000 proc., a według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, do końca tego roku ma osiągnąć poziom 1 miliona proc.

W ramach walki z hiperinflacją przeprowadzona została ostatnio denominacja bolivara. Zmieniona została także nazwa waluty na suwerenny bolivar. Dodatkowo waluta ma być powiązana z kryptowalutą Petro, która ma pokrycie w ropie. Zdaniem wielu ekspertów nieregulowany charakter kryptowalut ma jedynie pomóc rządowi Wenezueli w wymijaniu amerykańskich sankcji.

Czytaj także: Jak przygotować się na kryzys?

Złote obligacje

Kolejnym pomysłem Maduro i jego doradców jest wprowadzenie obligacji mających pokrycie w złotych sztabkach. Chodzi o sztabki złota o wadze 1,5 oraz 2,5 g. Program ten ma wesprzeć emerytów oraz osoby, które chcą oszczędzać. Z uwagi na hiperinflację, cena złota wyrażona w bolivarach, w pierwszej połowie 2018 roku wzrosła o dwa miliony procent. Obligacje mają być sprzedawane za równowartość 64 oraz 104 USD. Obecnie pensja minimalna, która w ostatnim czasie została podniesiona 3400%, to ok. 30 USD. Zatem za dwie minimalne pensje będzie można kupić 1,5 g złota, w dodatku w formie obligacji emitowanej przez rząd Wenezueli, który nie posiada już obecnie żadnej wiarygodności.

Sprzedaż obligacji ruszy 11 września.

Czytaj także: Jak Kryzys Subprime wpłynął na Europę?

Eksodus

Wenezuela to kraj pogrążony w chaosie. Stolica Wenezueli Caracass znajduje się na drugim miejscu najniebezpieczniejszych miast świata pod względem tzw. „indeksu zbrodni”. Zaś wśród państw Wenezuela zajmuje niezbyt zaszczytne, pierwsze miejsce. Ponieważ większość dóbr konsumenckich jest importowana, brakuje praktycznie wszystkiego.

Czytaj także: Inflacja w Wenezueli osiągnęła pół miliona procent

Szacuje się, że z liczącej ponad 31 mln mieszkańców Wenezueli, wyemigrowało już 1,6 miliona (wg. niektórych źródeł 2-2,3 miliony). Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, skala zjawiska przypomina to, z którym mieliśmy do czynienia w Europie podczas kryzysu migracyjnego. Wenezuelczycy uciekają do sąsiadującej Kolumbii, Brazylii, ale także dalej, do Peru i Ekwadoru.

We wtorek prezydent Brazylii Michael Temer oświadczył, że planuje wysłać wojsko na północ kraju, aby pomóc w utrzymaniu porządku i zapewnieniu bezpieczeństwa wenezuelskim imigrantom.

Czytaj także: Złoto i diamenty w portfelu

fot. Archivo Medios Públicos EP, flickr.comCC BY-SA 2.0

Inwestycje od A do Z - POBIERZ PDF

Bartosz Adamiak