Wigilia będzie dużo droższa niż przed rokiem. Więcej wydamy też na prezenty

Przygotowując się do nadchodzących świąt Polacy wydadzą więcej pieniędzy niż przed rokiem. I to zarówno na produkty potrzebne do przygotowania kolacji wigilijnej, jak i na prezenty. Te drugie coraz częściej kupujemy w internecie.

Jak wyliczyli analitycy Open Finance, koszt przygotowania wieczerzy wigilijnej dla 10 osób wyniesie w tym roku przeciętnie 325 złotych.

- To bez wątpienia więcej niż przed rokiem - zaznacza Bartosz Turek z Open Finance.

Na tę kwotę złożyło się 41 produktów, niezbędnych do samodzielnego przygotowania 12 tradycyjnych potraw. Ceny produktów zostały sprawdzone w 6 dużych supermarketach.

Jak tłumaczą analitycy, wyższy niż przed rokiem koszt organizacji Wigilii to efekt podwyżek cen, które po epizodzie deflacji, na dobre wróciły do sklepów spożywczych.

- Najmocniej zdrożały w ostatnim czasie jabłka, masło i jaja. Za te w listopadzie br. trzeba było płacić od 45 do 52% więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem. Wyraźnie droższe są też warzywa. Te podstawowe, których ceny bada GUS, są dziś o kilkanaście do 20% droższe. Większość artykułów spożywczych zdrożała jednak mniej spektakularnie – na przykład karp jest dziś o 4% droższy niż rok temu. Z drugiej strony poszukiwanie towarów, za które w sklepach trzeba dziś zapłacić mniej niż przed rokiem, jest znacznie trudniejsze. W tej kategorii urząd odnotował cukier kosztujący dziś o 13% mniej niż przed rokiem - wylicza Bartosz Turek.

fot. Open Finance

Prezenty też drożeją

Zgodnie z wyliczeniami Open Finance, łącznie organizacja Wigilii dla 10-osobowej rodziny, wliczając w to także koszt zakupu prezentów, wyniesie w 2017 roku 1082 zł. Czyli również więcej niż przed rokiem.

Bazując na danych pochodzących z największego serwisu aukcyjnego, eksperci oszacowali, że na przeciętny upominek dla dziecka wydaliśmy w tym roku trochę ponad 115 złotych, podczas gdy pojedynczy prezent dla osoby dorosłej pochłaniał przeciętnie 75 złotych. Są to średnie wyciągnięte na podstawie prawie 1,2 miliona transakcji najpopularniejszymi w tym roku prezentami.

- Jeśli więc założyliśmy, że do stołu zasiądzie 10 osób, to obdarować należałoby 9 z nich, w tym 2 dzieci. To oznacza wydatek rzędu 757 złotych - wyjaśnia Bartosz Turek.

fot. Open Finance

Upominki coraz częściej kupujemy w sieci

Z kolei jak wynika z badania "Zakupy świąteczne 2017", przeprowadzonego przez Deloitte, Polacy coraz częściej kupują prezenty w internecie. W tym roku 42 proc. budżetu przeznaczonego na świąteczne upominki, pozostawimy  w sklepach internetowych.

Dane Deloitte wskazują, że tym roku na prezenty planujemy wydać średnio 451 złotych. A co za tym idzie, niespełna 190 złotych (czyli 42 proc.) wydamy w sieci.

To o 5 punktów procentowych więcej niż rok wcześniej. Co ciekawe, aż 38 proc. Polaków w ogóle nie kupi prezentów w sklepach stacjonarnych. W stosunku do ubiegłego roku to wzrost o 4 punkty procentowe. Polska znajduje się w czołówce krajów, w których konsumenci będą kupować prezenty w internecie. Wyższy odsetek uzyskały Holandia, Niemcy i Wielka Brytania. W tym ostatnim kraju klienci wydadzą ponad 50 proc. budżetu na prezenty w kanałach on-line – mówi Wojciech Górniak, dyrektor w dziale konsultingu w Deloitte.

Aż 52 proc. Polaków pytanych, co zrobią, jeśli prezentu nie znajdą w sklepie tradycyjnym, odpowiedziało, że poszuka go w internecie. Pod tym względem Polska osiągnęła drugi wynik wśród analizowanych państw. Z kolei 35 proc. z nas będzie szukać w takiej sytuacji prezentu w innym sklepie stacjonarnym, co jest drugim najniższym wynikiem wśród przebadanych państw.

Dzięki dynamice wzrostu wydatków w kanałach online o 8,6 proc., wzrost całkowitych wydatków na prezenty wyniesie 3,4 proc. Tym samym Polska jest jednym z badanych krajów, w których klienci przesuwają swoje wydatki z kanałów offline do online, powodując jednocześnie wzrost całkowitej wartości wydatków na prezenty.

fot. Deloitte

Kupować wcześniej czy na ostatnią chwilę?

Eksperci z Deloitte, wspólnie z firmą Dealavo, sprawdzili także, kiedy bardziej opłaca się kupować prezenty w sieci - czy jeszcze w listopadzie, czy tuż przed świętami. Jak wynika z kolejnej edycji "Świątecznego barometru cenowego", wszystko zależy od kategorii produktów, które chcemy kupić.

Analiza ofert 800 sklepów internetowych pokazuje, że w gorącym okresie ostatnich tygodni (24 listopada – 12 grudnia) wzrastały ceny zestawów VR, drobnego AGD oraz nieznacznie kosmetyków i perfum, które znajdują się na szczycie prezentowych list. Z kolei, podobnie jak w ubiegłym roku, taniały m.in. telewizory oraz konsole.

23 proc. Polaków zadeklarowało, że prezenty kupi już w listopadzie, a 39 proc. miało wybrać się na zakupy w pierwszej połowie grudnia. To o kilka punktów procentowych więcej niż rok wcześniej. Do ostatnich dni przed świętami z zakupem prezentów zamierza czekać 21 proc. Polaków, czyli o 6 punktów procentowych mniej niż w 2016 roku.

Nasza ubiegłoroczna analiza pokazała, że klienci, którzy decydują się na ten rodzaj zakupów muszą liczyć się z tym, że sprzedawcy w sposób elastyczny, ale jednocześnie nieprzewidywalny podchodzą do swoich strategii cenowych. Podobnie jest również w tym roku – tłumaczy Magdalena Jończak, lider Zespołu ds. Sektora Dóbr w Deloitte.

fot. Deloitte

Część sprzedawców obniża ceny, inni podnoszą

W ramach „Świątecznego barometru cenowego” eksperci przeanalizowali łącznie około 4 tys. cen produktów, które najczęściej wybieramy na prezenty dla najbliższych. We wtorek 12 grudnia br. cena 53,3 proc. z nich w porównaniu do Black Friday (24 listopada br.) nie zmieniła się. Z kolei w przypadku jednej czwartej (25,8 proc.) analizowanych cen zanotowano wzrost, a w przypadku 20,9 proc. - spadek.

To pokazuje, że strategie cenowe sprzedawców są naprawdę różne. Część z nich obniża cenę, m.in. po to, by znaleźć się na wysokiej pozycji w porównywarkach cenowych, a te są źródłem inspiracji prezentowych dla prawie 40 proc. Polaków. Najpopularniejsze porównywarki są także bardzo dobrze pozycjonowane w wyszukiwarkach, które są dla nas podstawowym źródłem wiedzy o bożonarodzeniowych upominkach - tłumaczy Mariusz Chmurzyński, dyrektor w Dziale Konsultingu Deloitte.

A może warto poczekać z kupnem prezentów aż do początku nowego roku, kiedy tradycyjnie w sklepach rozpoczynają się duże wyprzedaże? Eksperci Deloitte porównali ceny z 12 grudnia 2016 z cenami z 16 stycznia 2017 roku (porównano ceny minimalne).

Jeśli decydujemy się na drobne prezenty, to śmiało możemy kupić je już pod choinkę, bo różnice nie powinny być znaczne, ale jeśli planujemy sprezentować sobie lub rodzinie droższy produkt typu smartfon albo telewizor, to warto poczekać, bo można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych – mówi Krzysztof Boś, starszy konsultant z Dziale Konsultingu Deloitte.

W przypadku aż dziewięciu z dziesięciu telewizorów, w styczniu ich ceny były niższe niż w grudniu. W kategorii smartfonów obniżki dotyczyły siedmiu z dziesięciu analizowanych modeli.

fot. kaboompics, pixabay.com, CC0

Tomasz Matejuk