Rekord na rynku aukcyjnym - 4,72 mln zł za pracę Wojciecha Fangora

Kilka dni temu nastąpił przełomowy moment na polskim rynku sztuki. Nie tylko padł nowy rekord aukcyjny ale przede wszystkim została od nowa podkreślona wartość sztuki nowoczesnej. Prace Wojciecha Fangora są pożądanymi obiektami od lat. Jego nazwisko zamykało listę 25 najdroższych aukcji na krajowym rynku sztuki, a teraz otwiera tę listę.

Sztuka nowoczesna na polskim rynku nabrała nowej wartości. Owszem prace Wojciecha Fangora, Jerzego Nowosielskiego, Romana Opałki lub Aliny Szapocznikow osiągają kilkuset tysięczne a nawet milionowe kwoty, jednak klasycy XIX-wieczni długo nie dawali się zdetronizować.

W minionym tygodniu dom aukcyjny Desa Unicum sprzedał na aukcji „Sztuka Współczesna. Op-Art i abstrakcja geometryczna” pracę Wojciecha Fangora „M 39” za 4,72 miliony złotych.

Czytaj także: Łempicka - najgorętsze nazwisko na kobiecym rynku sztuki

Fangor znalazł się na 4 miejscu (49 prac) listy artystów o największej liczbie prac w rankingu Artinfo TOP 1000. Natomiast w tym samym rankingu był drugim artystą o najwyższej łącznej wartości sprzedaży (27,5 mln zł), wyprzedził go Jacek Malczewski (37,1 mln zł). Jeszcze pół roku temu rekord cenowy za jego pracę „Chopin” z 1949 roku wynosił 1,3 mln zł (1,534 mln zł cena z opłatą aukcyjną).

Wyjątkowość wylicytowanej pracy „M39” polega na zbudowaniu kompozycji w oparciu o motyw rozety. „M39” to całkiem spore dzieło - bok kwadratowego płótna ma ponad 2 metry, co również mogło wpłynąć na wylicytowaną wartość. Obraz był specjalnie przygotowany na indywidualną wystawę Fangora m.in w Guggenheim Museum w Nowym Jorku w 1970 roku.

Czytaj także: Inwestowanie w fotografię

Artysta stworzył pracę, która kontynuowała jego koncepcję pozytywnej przestrzeni iluzyjnej, która rozciąga się między płótnem a widzem i zasadza się na naturalnych funkcjach aparatu optycznego. Bardzo wiele obrazów Fangora ma oddziaływać na oko widza, a niekoniecznie na jego intelekt czy emocje. Złudzenia optyczne czy efekty świetlne wywołują wrażenie głębi lub ruchu często falujących lub gradientowych form na płótnie. Jego prace niejednokrotnie stanowią otwarte kompozycje, które pulsują ruchem i kolorem. Tego rodzaju prace najczęściej tworzył w latach 60. i 70.

Wojciech Fangor zasłynął pulsującym malarstwem – abstrakcyjnymi obrazami, dającymi wrażenie ruchu. Był jednym z najważniejszych artystów w historii polskiej sztuki drugiej połowy XX wieku. Sztuka, którą tworzył obejmowała różne dziedziny: malarstwo, grafikę, architekturę, rzeźbę, scenografię, instalacje przestrzenne. Warto pamiętać, że był współtwórcą tzw. polskiej szkoły plakatu, która dodatkowy rozgłos zyskała plakatem do filmu René Clémenta „Mury Malapagi” (1952).

Czytaj także: Kronika Galla Anonima. Kolekcjonerskie wydanie i oryginalna inwestycja

Artysta wyjechał z Polski w 1961 roku, w latach 1964–1965 przebywał w Berlinie Zachodnim, 1965–1966 w Anglii, w roku 1966 zamieszkał w Stanach Zjednoczonych. Prowadził działalność pedagogiczną na uniwersytetach w Anglii i USA. Jego prace znajdują się w największych kolekcjach na świecie. Do Polski wrócił w roku 1999.

Prace Wojciecha Fangora można odnaleźć w przestrzeni publicznej. W latach 2007 - 2015 opracował plastycznie II linię warszawskiego metra. Zaplanował wejścia do metra oraz dekoracje ścian siedmiu stacji - ogromne, kolorowe litery, składające się na ich nazwy.

Już 6 grudnia odbędzie się kolejna aukcja „Sztuka Współczesna: Klasycy awangardy po 1945”, być może po raz kolejny polski rynek sztuki zadrży. Na aukcję są przygotowane prace Wojciecha Fangora, Tadeusza Kantora, Kazimierza Mikulskiego, Jerzego Nowosielskiego czy Romana Opałki. Czyj obraz tym razem osiągnie największą wylicytowaną wartość?

Czytaj także: Najważniejsze akcje na polskim rynku sztuki

Photo by rawpixel on Unsplash

Rynek inwestycji alternatywnych i dóbr luksusowych - POBIERZ PDF