Z obecnej ceny złota korzystają banki centralne i inwestorzy w Chinach

W ubiegłym tygodniu, mniej więcej do środy, wydawało się, że złoto utrzyma poziom w okolicach 1222 dolarów. Druga połowa tygodnia przyniosła jednak kolejne zniżki, spowodowane umocnieniem się dolara. W piątek cena złota spadła do 1205 USD, jednak na koniec dnia odbiła i zatrzymała się ok. 1214 dolarów.

Powodem uruchomienia się tej fali spadków była środowa zapowiedź Donalda Trumpa o możliwości podniesienia we wrześniu ceł na towary z Chin o wartości 200 mld rocznie. W efekcie juan odnotował 14-miesięczne minima, zaś dolar zyskał, wpływając tym samym negatywnie na złoto.

Cena złota w juanach (zielony), w dolarach (czerwony), cena juana w dolarach (niebieski) oraz US dollar index, źródło: stooq.pl

W piątek napłynęły dane z amerykańskiego rynku pracy, które odbiegały nieco na niekorzyść od prognoz, ale nie były także tragiczne. Być może jednak większy wpływ na powstrzymanie marszu dolara miała informacja z Ludowego Banku Chin, który chcąc ratować juana przed dalszymi spadkami ogłosił wzrost obowiązkowych rezerw w wysokości 20% na kontrakty terminowe USDCNY. Zabieg ten ma zapobiec graniu na spadki juana, poprzez podniesienie kosztu takiej operacji. Regulacja wejdzie w życie 6 sierpnia.

Jeżeli chodzi o złoto, w ubiegłym tygodniu Światowa Rada Złota opublikowała podsumowanie drugiego kwartału 2018 roku. Spadek popytu w stosunku do ubiegłego roku wyniósł 4%. Największa różnica, bo aż 46%, dotyczyła funduszy ETF. Wzrosty na złoto fizyczne w postaci sztabek i monet odnotowano m.in. w Chinach oraz Iranie (w obu tych państwach narodowa waluta obecnie słabnie). Zakupy kontynuują banki centralne Rosji, Turcji oraz Kazachstanu.

W ubiegłym tygodniu pojawiła się także niezwykle istotna informacja z branży wydobywczej – trzej najwięksi producenci (Barrick Gold, Goldcorp i Newmont) odnotowali 15% spadek produkcji w pierwszym półroczu, w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Zdaniem niezależnego analityka rynku wydobywczego Steve`a St. Angelo, przyczyną takiego stanu rzeczy może być zaniżony koszt produkcji złota. Według oficjalnych informacji ze stron producentów tzw. AISC (all-in sustaining cost) dla Barrick Gold to średnio 750 USD, dla Newmont 924 USD, zaś dla Goldcorp 825 USD. W opublikowanym niedawno raporcie Światowej Rady Złota Gold 2048, w rozdziale traktującym o przyszłości rynku wydobywczego, kwota AISC, która pozwoli na zachowanie obecnego poziomu wydobycia określona została na poziomie 1150 USD. Oznacza to, że w najbliższej przyszłości, o ile cena złota nie przełamie spadkowego trendu, dojdzie do dalszego ograniczenia podaży ze strony dużych producentów.

Photo by i astronaut on Unsplash

Robert Śniegocki