Zdolność kredytowa. Sprawdź, co pod lupę weźmie bank

Na to, czy dostaniesz kredyt, w głównej mierze wpływa twoja zdolność kredytowa. Choć nie ma uniwersalnego wzoru, wedle którego banki ją oceniają, za każdym razem pod uwagę brane są podobne elementy. Podpowiadamy, co ma największy wpływ na pozytywną bądź negatywną decyzję.

Najprościej rzecz ujmując: ocena zdolności kredytowej ma dać bankowi odpowiedź, czy poradzisz sobie ze spłatą kredytu, zaciągniętego na określoną kwotę i określony czas, wraz z należnymi odsetkami. Instytucje finansowe dokonują takiej oceny w różny sposób, często nie ujawniając dokładnego sposobu wyliczeń.

Jednak są takie parametry, które pod uwagę bierze większość banków. Ich znajomość pomoże ci odpowiednio przygotować się do złożenia wniosku kredytowego i zwiększy twoje szanse na uzyskanie finansowania.

Dochody

To od dochodów w największym stopniu zależy twoja zdolność kredytowa. Bank sprawdzi, jak wyglądały twoje zarobki na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy, a w przypadku ubiegania się o kredyt hipoteczny, nawet te uzyskiwane w ciągu ostatniego roku. Istotna jest nie tylko ich wysokość, ale też regularność wpływów na konto. Kredytobiorca chce bowiem, żebyś przez cały okres kredytowania był w stanie terminowo spłacać raty.

W uprzywilejowanej pozycji są osoby zatrudnione na umowę o pracę, najlepiej na czas nieokreślony. Ich dochody są bowiem stabilne, zwłaszcza jeśli pracują sektorze państwowym. To nie znaczy jednak, że jeśli prowadzisz własną działalność gospodarczą albo pracujesz na podstawie umów cywilno-prawnych (czyli umowy zlecenie czy o dzieło), nie masz szans na kredyt.

- Jeśli firma funkcjonuje od kilku lat i regularnie przynosi dochody, to nie powinno być problemu z uzyskaniem kredytu. Podobnie jest w przypadku umów o dzieło czy zleceń. Jeśli na takiej podstawie co miesiąc otrzymujemy wynagrodzenie, to bank nie będzie obawiał się pożyczyć nam pieniędzy - tłumaczy Jarosław Sadowski z Expander Advisors.

Wydatki i spłata zobowiązań

O zdolności kredytowej decydują też twoje wydatki. I to nie tylko te związane z utrzymaniem gospodarstwa domowego, ale i te, związane ze spłatą aktualnych zobowiązań. Zaciągnięte kredyty, a także zakupy dokonane na raty, mogą obniżyć naszą zdolność kredytową.

Dlatego, zwłaszcza jeśli chcesz zaciągnąć duży kredyt, warto rozważyć rezygnację z posiadanego już limitu kredytowego na koncie czy karty kredytowej. Nawet jeśli na co dzień z nich nie korzystasz, negatywnie wpływają one na zdolność kredytową, bo bank zakłada, że możesz zacząć z nich korzystać w każdej chwili. Jednak taka rezygnacja nie zawsze jest koniecznością. Najlepszym rozwiązaniem jest poproszenie o wstępną ocenę zdolności, przy założeniu, że zostawisz dotychczasowe produkty kredytowe.

Historia kredytowa

Czyli to, co piszą o tobie w Biurze Informacji Kredytowej. Z jednej strony, jak wspominaliśmy wyżej, zaciągnięte kredyty czy spłacane raty mogą obniżyć twoją zdolność kredytową. Ale z drugiej - nie będziesz dla banku wiarygodnym kredytobiorcą, jeśli nie masz udokumentowanej historii kredytowej, czyli np. nigdy wcześniej nie spłacałeś kredytu albo pożyczki.

Tu zastrzeżenie - tylko pozytywna historia kredytowa, czyli poświadczająca rzetelne spłacanie długów, będzie przemawiać na twoją korzyść. W przeciwnym przypadku, bank może przyznać kredyt w niepełnej wysokości lub w ogóle odrzucić wniosek.

- Wierzyciel sprawdzi naszą historię w Biurze Informacji Kredytowej, w którym znajdują się informacje na temat naszych zobowiązań, zarówno tych spłacanych terminowo, jak i z opóźnieniem. Jeżeli zalegaliśmy z zapłatą za rachunek telefoniczny lub nie opłacaliśmy terminowo rat, bank także się o tym dowie. Przed wnioskowaniem o kredyt warto więc zrobić "rachunek sumienia" i przeanalizować, czy nasza historia kredytowa jest nienaganna. Pamiętajmy, że również obecność w Krajowym Rejestrze Długów prawdopodobnie uniemożliwi nam uzyskanie kredytu – radzi Sylwia Karoń, ekspert Związku Firm Pośrednictwa Finansowego.

Rodzaj kredytu

Sposób oceny zdolności kredytowej w znacznym stopniu zależy także od tego, o jaki kredyt się ubiegasz, na jaką kwotę i na jaki czas. Innymi słowy, jeśli chce zaciągnąć krótkoterminową pożyczkę na niewielką kwotę, bank sprawdzi mniej parametrów niż w przypadku, gdy planujesz wziąć kredyt hipoteczny na 30 lat.

Zazwyczaj, żeby otrzymać pożyczkę "od ręki", wystarczy zaświadczenie o zarobkach czy wyciąg z konta. Jeśli jednak twój rachunek w dużej mierze obciążają inne zobowiązania, bank może wniosek odrzucić, przypuszczając, że możesz mieć problem ze spłatą kolejnego zadłużenia.

Jeśli wnioskujesz o kredyt hipoteczny, przygotuj się na bardzo szczegółową analizę. Bank sprawdzi wysokość dochodów i ich źródło, przyjrzy się wydatkom, wyliczając dokładnie, jakie koszty ponosisz w związku z utrzymaniem rodziny i dokładnie prześledzi historię kredytową. Pod uwagę będą też brane oszczędności, które mogą zostać przeznaczone na wkład własny, a także twój wiek.

- Spłacając ostatnią ratę kredytu, nie możemy mieć więcej niż 65-70 lat, choć niektóre banki przesuwają tę granicę nawet do 75 lat. Kredyt hipoteczny jest zobowiązaniem, które spłacamy przez długi okres, nawet 30 lat, w związku z tym, jeżeli przekroczyliśmy 50. rok życia, nawet gdy inne parametry naszej zdolności kredytowej zostaną ocenione pozytywnie, bank może się nie zgodzić na udzielenie finansowania – tłumaczy Sylwia Karoń.

Pamiętaj również, że jeśli zamierzasz zaciągnąć kredyt hipoteczny ze współmałżonkiem lub z rodzicem, bank oceni zdolność kredytową każdego z was oddzielnie. Pozytywna ocena drugiego kredytobiorcy może pomóc w uzyskaniu środków. Jednak, jeśli będzie negatywna, może zadecydować o tym, że bank odmówi ci udzielenia kredytu.

fot. JerzyGorecki, pixabay.com, CC0

Tomasz Matejuk