Złoto: Drugi tydzień w pobliżu 1300 dolarów

Kurs złota spadł w minionym tygodniu o pół procent i wyniósł na koniec sesji w piątek 1288 dolarów za uncję. Inwestorzy większość czasu odrabiali straty z początku tygodnia, czemu sprzyjała publikacja „gołębich” zapisków z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Czy złoto niesione dobrymi nastrojami powalczy o pułap 1300 dolarów?

Spore nadzieje i optymizm wobec sytuacji gospodarczej USA, a zarazem duże obawy o rynki finansowe w obliczu mocnych wzrostów cen akcji i nieruchomości – taki obraz wyłania się z opublikowanych w minionym tygodniu zapisków z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Członkowie Fed wyrazili w dodatku obawy o powolną inflację, która stawia pod znakiem zapytania tempo przyszłych podwyżek stóp procentowych.

Komunikat został więc odebrany jako gołębi i wsparł notowania metali szlachetnych (w USD). Co prawda decyzja w grudniu jest praktycznie pewna i Fed powinien podnieść koszt pieniądza o 25 punktów bazowych, jednak rynek nie może wypracować konsensusu co do przyszłego roku. W tym momencie wydaje się, że dojdzie zaledwie do dwóch podwyżek. Inwestorzy zwrócili uwagę, że przedłużony okres ultra niskich stóp procentowych może budować mocny fundament dla posiadaczy złota w długim terminie.

Przystąp do Klubu Goldenmark

W ślad za notowaniami kruszcu poruszało się srebro, aczkolwiek strata jego posiadaczy była większa – cena spadła o półtora procent i zaledwie centy oddzieliły ją od 17 dolarów za uncję. Procent straciła platyna i kosztuje 942 dolary, zaś pallad w skali tygodnia wyszedł na remis i kosztuje 999 dolarów za uncję.

Poprawa nastrojów w drugiej części tygodnia przybliżyła złoto do psychologicznego poziomu 1300 dolarów. Od początku roku kurs tylko raz wybił się powyżej tej linii, by po dwóch tygodniach zanotować powrót do około 1250 dolarów. Czy tym razem się uda? O trwalszą poprawę nastrojów na rynku wciąż jest ciężko, zwłaszcza w kontekście wspomnianej podwyżki stóp procentowych – decyzja już za trzy tygodnie, wciąż silnego dolara i kolejnych wzrostów na Wall Street. W krótkim terminie fundamenty dla złota są więc raczej neutralne, a ewentualnego mocniejszego ruchu w górę można spodziewać się dopiero po posiedzeniu Fed.

Kronika Galla Anonima z darmową przesyłką za pobraniem

W innym scenariuszu, kurs złota mógłby pójść w górę w momencie mocniejszej przeceny na rynkach akcji. Obecnie rekordy czynią inwestycje w metale szlachetne mniej atrakcyjną i odbierają kruszcom kupujących. Dlatego dopiero korekta na Wall Street i innych rynkach mogłaby istotnie zmienić obraz rynków metali szlachetnych.

fot. kawaiikiri, flickr.com, CC BY-SA 2.0

Michał Tekliński