Złoto nadal w oczekiwaniu. Zmiana coraz bliżej?

Od połowy sierpnia złoto nie tanieje gwałtownie, jak w ciągu ostatniego pół roku, a jedynie oscyluje w okolicach 1195-1205 USD. Wśród analityków coraz częściej pojawiają się głosy, że zbliża się odwrócenie trendu na dolarze.

Cena złota w USD oraz US Dollar Index, źródło: stooq.pl

Tym, co obecnie w największym stopniu wpływa na dolara, a co za tym idzie – na cenę złota, są stopy procentowe w USA oraz wojna handlowa USA z Chinami. Podczas gdy wojna handlowa wprowadza sporo niepewności, co do stóp procentowych sytuacja jest dość jasna – FED planuje podnosić stopy procentowe stopniowo, co kwartał. W tym roku, jak do tej pory, podniesiono je dwukrotnie, a zgodnie ze środowymi wypowiedziami przewodniczącego FED z Atlanty Raphaela Bostica, kolejne podwyżki nastąpią jeszcze we wrześniu oraz w grudniu.

Nie wszyscy jednak zgodni są co do tego, ze tempo podnoszenia stóp jest odpowiednie. Przewodniczący FED z St. Louis James Bullard uważa, że jest ono zbyt szybkie, zwłaszcza w kontekście niewielkiej presji na wzrost inflacji oraz zbliżającego się spowolnienia gospodarczego. Z podnoszenia stóp procentowy niezadowolony jest także prezydent Donald Trump, który nie szczędzi z tego powodu kąśliwych uwag pod adresem przewodniczącego FED Jerome`a Powella.

W podobnym tonie wypowiedział się w ubiegłym tygodniu Ray Dalio, założyciel funduszu hedgingowego Bridgewater Associates, zarządzającego aktywami o wartości 150 miliardów dolarów, co czyni go największą na świecie instytucję tego rodzaju. Zdaniem Raya Dalio FED wyprzedza oczekiwania rynków, a inwestorzy powinni zachowywać się defensywnie. Dalio przewiduje, że dolar w ciągu najbliższych dwóch lat straci ok. 30 proc. swojej wartości.

W sobotę minęło dokładnie 10 lat od upadku banku inwestycyjnego Lehman Brothers. Zdarzenie to uchodzi za początek światowego kryzysu gospodarczego. Warto przy tej okazji przypomnieć, że w latach 2004-2006 stopy procentowe również były podnoszone, co przyczyniło się do pęknięcia bańki na rynku nieruchomości i uruchomiło ciąg zdarzeń prowadzący wprost w otchłań kryzysu.

Stopy procentowe FED

Jeśli o złoto chodzi, warto zauważyć jeszcze jedną analogię pomiędzy obecną sytuacją, a rokiem 2008 – podobnie jak dziś, również i wtedy złoto gwałtownie taniało. Na przełomie lipca i września 2008, cena złota spadła z poziomu ok. 960 USD do 750 USD, a zatem o ponad 200 dolarów! Mimo, iż w chwili upadku Lehmana wróciło do poziomu 900 USD, to w październiku raz jeszcze spadło, mniej więcej w okolice 710 dolarów. W kolejnych miesiącach złoto niepowstrzymanie maszerowało do poziomu niemalże 1900 USD w 2011 roku.


source: tradingeconomics.com

Photo by Vladimir Solomyani on Unsplash

Michał Tekliński