Złoto przekroczyło 1 600 USD, a tymczasem srebro…

Relacje pomiędzy złotem i srebrem są specyficzne. Z grubsza przyjmuje się, iż występuje pomiędzy obydwoma metalami korelacja. Wiadomo jednak, że korelacja ta jest zmienna, a relacje pomiędzy metalami ulegają okresowym wahaniom.

Mysaver poleca:

Gold/silver ratio to współczynnik, który określa, ile uncji srebra możemy kupić za uncję złota. Obecnie współczynnik ten wynosi 1:87 (87 uncji srebra na 1 uncję złota), jednak w minionych latach potrafił spadać w okolice 1:15-1:20. Niski gold/silver ratio może oznaczać, że złoto jest niedoszacowane w stosunku do srebra, lub że srebro jest przeszacowane. Z kolei wysoki gold/silver ratio oznacza, że albo złoto jest przeszacowane, albo srebro jest niedoszacowane.

Obecnie gold/silver ratio znajduje się raczej w wysokich rejestrach, co oznaczałoby właśnie, że albo złoto jest przeszacowane, albo że srebro jest niedoszacowane. Kluczowym w obecnej sytuacji pytanie wydaje się być więc: czy złoto jest przeszacowane?

Czy złoto jest przeszacowane?

Cena złota przekroczyła w dniu wczorajszym poziom 1 600 USD. Nie jest to poziom najwyższy w historii, choć z uwagi na obecną siłę dolara względem innych walut, złoto odnotowuje dziś historyczne rekordy np. w polskim złotym (6 350 zł).

Odkryj ponownie produkty ze słynnej Rand Refinery

Aby odpowiedzieć na pytanie, czy złoto jest przeszacowane czy nie, najłatwiej jest spojrzeć na jeden, kluczowy współczynnik – jakiej ceny oczekiwaliby producenci złota, aby byli w stanie utrzymać produkcję złota na poziomie zaspokajającym obecny popyt?

Zgodnie z badaniami Metal Focus – Gold Focus, w 2017 roku oczekiwana cena wynosiła 1 500 USD (wszystkie koszty związane z produkcją + 15 proc. zwrotu z inwestycji). Dziś prawdopodobnie kwota ta jest nieco wyższa z uwagi na inflację, a także brak nowych, dużych złóż, które można by eksploatować.

W raporcie World Gold Council za 2019 rok po raz pierwszy od 2008 roku zaobserwować mogliśmy spadek podaży złota pochodzącego z kopalni, co interpretować można dwojako: albo nie dało się wydobyć więcej z uwagi na kurczące się zasoby, albo obecna cena nie jest jeszcze tą, jakiej oczekiwałby przemysł wydobywczy, dla zachowania rentowności.

Bez względu na odpowiedź możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że złoto nie jest przeszacowane. Obecne poziomy cen są zbliżone do poziomu oczekiwanego przez producentów. Niższa cena złota, przy zachowaniu obecnego popytu, spowoduje spadek podaży i wzrost ceny. Jak będzie z popytem? Jeżeli problemy gospodarcze się pogłębią może on wzrastać. Niewielką równowagę zapewnić może fakt, że przy wysokiej cenie złota posiadacze kruszcu z krajów ogarniętych recesją mogą chcieć realizować zyski.

Jak zachowa się srebro?

Krugerrand Srebrny

Uwzględniając wszystkie powyższe przesłanki, spodziewać się należy, że z większym prawdopodobieństwem cena srebra będzie dążyła w górę, niż w dół. Chyba, że nastąpiłoby całkowite odwrócenie trendu na rynku metali szlachetnych, czego jednak trudno spodziewać się w obecnej sytuacji narastającego niepokoju.

Wzrost ceny srebra hamowany jest przez spowalniający przemysł, w którym srebro ma większy udział, niż złoto. Jednak wysokie ceny wielu innych aktywów mogą zwracać uwagę inwestorów na niedoszacowane obecnie srebro.

Kosztujące obecnie 18,3 USD srebro, jest obecnie bardzo dalekie od swoich historycznych maksimów (48,60 USD). Choć metal ten nie jest pozbawiony wad, cieszy się wielkim poważaniem wśród inwestorów z uwagi na fakt, że odzwierciedla ono ceny złota, ale właśnie z pewnym niewielkim opóźnieniem. Dodatkowo, historycznie srebro drożało bardziej dynamicznie niż złoto. Podczas, gdy złoto w latach 2008-2011 podrożało 2,5-krotnie, srebro w tym samym czasie wykonało aż 5-krotny skok ceny.

Bartosz Adamiak