Złoto traci piąty tydzień z rzędu

Rewelacyjne nastroje na giełdach w USA oraz nadchodząca podwyżka stóp procentowych sprawiły, że złoto zakończyło miniony tydzień blisko 1,5-proc. stratą. Końcówka roku jest wyjątkowo nie pomyśli posiadaczy kruszcu. Był to piąty tydzień spadków cen z rzędu i najdłuższa taka seria od listopada ubiegłego roku. Rynek wycenia uncję złota na poziomie poniżej 1160 dolarów i powoli zbliża się do minimów z początku 2016 roku.

Gorsza kondycja złota to efekt hurraoptymizmu na amerykańskich giełdach. Tamtejsze indeksy zakończyły miniony tydzień na przeszło 3-proc. plusach, osiągając rekordy wartości. Przemysłowy Dow Jones trzy razy z rzędu zamykał sesję na najwyższym poziomie w historii. To był najlepszy tydzień od ogłoszenia wyników wyborów prezydenckich w USA.

Inwestorzy niezmiennie wierzą, że Donald Trump, jako nowy prezydent popchnie amerykańską gospodarkę mocno do przodu. Dlatego ignorują jego ostatnie spięcia z biznesem. W ostatnich dniach Trump naraził się Boeingowi. Zapowiedział, że odwoła zamówienie na nowy samolot prezydencki. Jego zdaniem, cena byłaby zbyt wysoka. Teraz z kolei wydaje się, że swoje działa kieruje w stronę firm farmaceutycznych. Zdaniem Trumpa, ceny leków w USA są zbyt wysokie.

Przystąp do Klubu Goldenmark

– Nie podoba mi się to, co dzieje się w aptekach. Sprowadzę ceny na ziemię – powiedział w wywiadzie dla miesięcznika Time.

Zapowiedzi prezydenta-elekta nie zmąciły spokoju inwestorów. Notowania akcji Boeinga i sektora farmaceutycznego przez moment się zachwiały, by po chwili powrócić do poprzedniego trendu. Dobre nastroje na giełdach przełożyły się za to na gorsze wyniki metali szlachetnych. W historii obserwowaliśmy taką sytuację wielokrotnie. Notowania cen złota często podążały w odwrotnym kierunku do kursu amerykańskich giełd. Zależność nie jest szczególnie mocna, ale wzmacnia się zwłaszcza na przestrzeni ostatnich lat.

Zabezpiecz majątek dla przyszłych pokoleń

Złoto jeszcze bardziej „nie lubi” amerykańskiego dolara. Dlatego tematem numer jeden w nowym tygodniu będzie posiedzenie Rezerwy Federalnej w dniach 13-14 grudnia. Zdaniem ekonomistów, podwyżka stóp procentowych o 25 punktów jest już przesądzona. Dlatego uwaga skupia się na zapowiedziach w kontekście przyszłego roku. Po wygranej Trumpa, oczekiwania poszły mocno w górę. Rynek zakłada obecnie nawet trzy podwyżki w przyszłym roku. Jeśli więc inwestorzy nie doczekają się „gołębiego” komunikatu oraz optymistycznych prognoz makro, możemy oczekiwać korekty na dolarze, a co za tym idzie, poprawy nastrojów na rynku metali szlachetnych.

Tagizłoto
Robert Śniegocki