Złoto utrzymuje się na stabilnym poziomie

Dobra passa złota nadal trwa, a cena królewskiego kruszcu ustabilizowała się na poziomie ponad 1230 dolarów za uncję. Oczy inwestorów w tym tygodniu będą skierowane na wybory do amerykańskiego Kongresu.

Na koniec ubiegłego tygodnia za uncję żółtego metalu trzeba było zapłacić 1233 dolarów, czyli niemal tyle samo co tydzień wcześniej. Inwestorzy pozytywnie zapatrują się także na najbliższą przyszłość. Potwierdza to ankieta serwisu Kitco, w której większość inwestorów (zarówno instytucjonalnych, jak i indywidualnych) prognozuje wzrost cen królewskiego kruszcu w nadchodzących dniach.

Stabilny jest też globalny popyt na złoto. Jak wynika z raportu Światowej Rady Złota, w trzecim kwartale 2018 roku, wyniósł on 964 tony, czyli o 6 ton więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Pokaźne zakupy banków centralnych (w III kwartale ich rezerwy zwiększyły się o 148 ton kruszcu) i 13-procentowy wzrost popytu konsumpcyjnego zrekompensowały duże odpływy z funduszy ETF. Niższe ceny złota sprawiły, że inwestorzy detaliczni chętnie kupowali monety i sztabki, wzrosły też zakupy biżuterii w Indiach, Chinach i całej Azji Południowo-Wschodniej.

Oczy inwestorów skierowane na wybory

Najważniejszym wydarzeniem rozpoczętego właśnie tygodnia będą wybory do amerykańskiego Kongresu (tzw. midterm elections), zaplanowane na wtorek 6 listopada. Z sondaży wynika, że Kongres zostanie podzielony między Demokratów (którzy mogą zdobyć kontrolę nad Izbą Reprezentantów) i Republikanów (którzy prawdopodobnie utrzymają władzę w Senacie).

Taka sytuacja może doprowadzić do politycznego klinczu. Zdaniem analityków, impas w Kongresie byłby dobry dla złota, które zazwyczaj umacnia się okresie niepewności i zawirowań politycznych. Gdyby jednak niespodziewanie Republikanie utrzymali kontrolę nad Kongresem, może to skutkować realizacją wcześniejszych obietnic cięć podatkowych i w konsekwencji – umocnieniem się dolara.

Inwestorzy będą też śledzić doniesienia z posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Co prawda kolejna w tym roku, grudniowa podwyżka stóp procentowych wydaje się być przesądzona, jednak niedawne spadki na giełdach i widmo spowolnienia gospodarczego mogą skłonić Fed do złagodzenia swojej polityki w 2019 roku.

Michał Tekliński