WGC: znaczenie złota dla inwestorów będzie rosnąć

Wzrost gospodarczy w kluczowych regionach, wojny handlowe i ich wpływ na kurs dolara, a także rosnąca inflacja. To, zdaniem Światowej Rady Złota, trzy kluczowe trendy makroekonomiczne, które wpłyną na rynek królewskiego kruszcu w drugiej połowie 2018 roku. - Jesteśmy przekonani, że zwiększą one znaczenie złota dla inwestorów w nadchodzących miesiącach - prognozują eksperci.

W najnowszej analizie World Gold Council czytamy, że pierwsza połowa 2018 roku pełna była istotnych wydarzeń na rynkach finansowych.

- Giełdy zanotowały kilka zahamowań w pierwszym kwartale, gdy rosły napięcia geopolityczne, ale od początku drugiego kwartału indeksy zasadniczo rosły. Było to szczególnie widoczne w USA i Azji, gdzie za znaczącą część wzrostów odpowiadały spółki technologiczne . Jak dotąd, inwestorzy zdawali się ignorować narastającą retorykę wojny handlowej między USA i wieloma partnerami handlowymi - tłumaczą eksperci WGC.

Złoto dotychczas poruszało się z kolei w przeciwnym kierunku. Jego cena wzrosła o ponad 4% w pierwszych kilku miesiącach roku, by następnie, do końca czerwca stracić tyle samo. Tendencja spadkowa kontynuowana jest w lipcu - w bieżącym miesiącu złoto spadło o niemal kolejny punkt procentowy.

Jak podkreślają eksperci, cena złota porusza się w ostatnim czasie w dość wąskim zakresie. Na zachowanie królewskiego kruszcu wpływa kombinacja kilku czynników, z których trzy zdecydowanie się wyróżniają.

To umacniający się dolar amerykański, wyższy poziom tolerancji ryzyka wśród inwestorów i niewielki popyt na fizyczne złoto w pierwszym kwartale 2018 roku.

Dowiedz się więcej o Złotym Modlitewniku Papieskim

- Jesteśmy jednak przekonani, że mogą istnieć powody do większego optymizmu w drugiej połowie roku - zaznaczają przedstawiciele WGC.

Eksperci tłumaczą, że długofalowe zyski złota powiązane są ze wzrostem ekonomicznym, ale w krótkiej perspektywie wyniki notowane przez kruszec są bardziej wrażliwe na ryzyko i niepewność na światowych rynkach.

- I ta dualna natura złota może skorzystać z kluczowych tendencji makroekonomicznych, które rozwiną się w najbliższym czasie - zaznacza WGC.

Wzrost gospodarczy, wojna handlowa, inflacja

Jak czytamy w analizie Światowej Rady Złota, inwestorzy są zorientowani na pozytywny, ale nierównomierny wzrost gospodarczy na świecie, wojny handlowe i ich wpływ na walutę, a także wzrost inflacji i odwróconą krzywą rentowności.

- Globalny wzrost gospodarczy zasadniczo przyśpieszał w ostatnich latach, choć nie był równomierny w poszczególnych rejonach. Ale spodziewamy się wsparcia dla złota z kluczowych regionów - podkreślają przedstawiciele World Gold Council.

Te kluczowe regiony to Chiny, z gospodarką stającą się coraz mniej zależną od inwestycji zagranicznych i umacniającą swoją wiodącą rolę w Azji, Indie, gdzie druga połowa roku, a zwłaszcza sezon weselny, zapewnia mocne wsparcie rynku złota, a także USA, gdzie w ślad za rozwojem gospodarki podąża zwiększone zapotrzebowanie na złotą biżuterię.

Eksperci są też przekonani, że trwający od kilku miesięcy wzrost wartości dolara amerykańskiego nie może trwać wiecznie. Dodajmy, że jakby na potwierdzenie tych słów, dolar osłabił się w minionym tygodniu, po tym jak Donald Trump skrytykował Rezerwę Federalną za podwyżki stóp procentowych w USA.

Wielu ekonomistów wierzy, że wzrost taryf celnych ostatecznie będzie miał negatywny wpływ na wzrost gospodarczy, co przełoży się także na osłabienie dolara. A historia pokazuje, że słaby dolar ma tendencję do napędzania silniejszego wzrostu cen złota niż w odwrotnej sytuacji (czyli przy umacniającej się walucie USA) - do spadków cen kruszcu.

fot. WGC

Jak zaznaczają eksperci WGC, inflacja na przestrzeni ostatnich lat powoli, ale sukcesywnie rośnie i obecnie zbliża się do poziomu 2% w Europie i Chinach, 2,9% w USA i 5% w Indiach.

- Patrząc w przyszłość, ekspansja protekcjonistycznej polityki ekonomicznej znacznie zwiększa ryzyko, że inflacja będzie dalej przyspieszać. A firmy, które będą musiały stawić czoła wyższym cłom, chętnie przerzucą ten ciężar na konsumentów. Historycznie rzecz biorąc, inwestorzy wykorzystywali złoto jako zabezpieczenie inflacyjne, w związku z czym cena kruszcu znacząco rosła, gdy inflacja przekraczała 3% - tłumaczy WGC.

fot. WGC

Nadchodzi moment przełomowy

Eksperci są przekonani, że zbieżność kluczowych trendów ekonomicznych w drugiej połowie 2018 roku będzie wspierać popyt na złoto.

- Co więcej, niedawne zahamowanie złota będzie wspierać popyt konsumpcyjny, ponieważ niższe ceny, historycznie patrząc, wpływały na zwiększone zakupy biżuterii. A dla inwestorów, aktualny przedział cenowy może być atrakcyjnym poziomem wejścia, zwłaszcza że kontrakty terminowe na złoto są na poziomie najniższym od połowy 2017 roku - wyliczają.

Wreszcie, jak przypominają eksperci, po cichym i spokojnym - jeśli chodzi o zakupy i handel złotem - okresie letnim, cena królewskiego kruszcu rośnie zwyczajowo we wrześniu, gdy konsumenci szykują się do tradycyjnego czasu zakupów, a inwestorzy równoważą swoje portfele przed końcem roku.

Tomasz Matejuk